Doznania

3 x Koń

Bracia Rojek
Czyta się 7 minut

Możliwe, że te opowiastki o koniach wszyscy znacie. Wydają się one nam jednak tak zabawne, że jeśli nawet już kiedyś słyszeliście którąś z nich, przeczytacie je prawdopodobnie z przyjemnością. W każdym razie nasze znajome i „niezupełnie-znajome” niewiasty, którym opowiadaliśmy te historie na plaży w Międzyzdrojach, mówiły: „Jacy panowie dowcipni!”, i szły z nami wieczorem na spacer do lasku, oglądać poniemieckie armatki i amunicję. Ale do rzeczy, czyli do koni.

 

Opowieść pierwsza (amerykańska) o tym, czego się nie robi, aby okazać spokój i zimną krew.

Pewnego dnia idę czterdziestą siódmą ulicą i co widzę: Bill prowadzi za uzdę dużego, ciężkiego konia.

– Hello! Bill! – wołam – dokąd ty prowadzisz tego konia?

– Hello – mówi Bill – później ci wyjaśnię, na razie pomóż mi wprowadzić tego konia do bramy, bo już jest za dwadzieścia minut trzecia.

– Czyś ty zwariował Bill? Konia do bramy?

– Spiesz się – irytuje się Bill – już jest za siedemnaście trzecia. 

Wepchnęliśmy konia do bramy. 

– A teraz na klatkę schodową – mówi Bill.

– Bill! Ty chyba masz bzika! Po co pchasz konia na klatkę schodową?

– Wszystko ci wytłuma

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Szacunek dla życia wszystkich istot Szacunek dla życia wszystkich istot
i
Albert Schweitzer i Richard Gölz; commons.wikimedia.org (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Szacunek dla życia wszystkich istot

Tomasz Wiśniewski

Choć posiadał wszechstronne wykształcenie i talent muzyczny, nie chciał spędzić całego życia na pracy naukowej i artystycznej. Jego duchowość i wrażliwość skierowały go na inne tory.

Albert Schweitzer był filozofem i lekarzem, teologiem i muzykologiem, etykiem i pacyfistą, autorem pionierskich rozważań nad przyznaniem statusu moralnego innym gatunkom. Stał się również jednym z prekursorów etyki środowiskowej. Inspirował się przede wszystkim chrześcijaństwem, ale to w filozofii indyjskiej odkrywał największe podobieństwa do własnych koncepcji. Niezależnie od tego, czy w swoich pracach podejmował zagadnienia z biblistyki, muzyki czy moralności, tworzył wielkie dzieła, które były szeroko komentowane. Napisana przez niego biografia Jana Sebastiana Bacha wciąż jest popularnym opracowaniem, mimo że powstała ponad sto lat temu.

Czytaj dalej