Bez planu i pod prąd Bez planu i pod prąd
Świat + Ludzie

Bez planu i pod prąd

Nawet w najbardziej turystycznych miejscach można podróżować tak, by poczuć pradawnego ducha eksploracji i przygody. Czasami wystarczy tylko skręcić w pustą uliczkę. Nawet w Japonii.
Szymon Drobniak
Czy są tu czarne dziury? – i inne kosmiczne różności
Świat + Ludzie
Kosmos

Czy są tu czarne dziury? – i inne kosmiczne różności

Co słychać w kosmosie? Jak zawsze – sytuacja jest dynamiczna, ciągle coś się zmienia, rośnie, zanika albo daje się odkryć naukowcom. Sprawdzamy!
Łukasz Kaniewski
Dżananda
Sztuka + Opowieści
Opowieści

Dżananda

Bolesław Leśmian
Szedł Dżananda tym lasem, gdzie bywać snem mogę,
A miał drogę – na oślep. Wiadomo: miał drogę!
Węże w blask się nicości wśniwały plamiście,
Słoń się wzgórzył w zaroślach, ciemniejąc łbem w liście.
Małpy w żarach niechlujnych pławiły wzrok dziki,
Ogonem nieprzytomne gmatwając storczyki.
Lampart futrem przegrzanym polegał na grzbiecie
I ssał łapę, ślepiami gnuśniejąc w zaświecie,
A mrowiska, skąd mrówki, jak wylew krwi, płyną,
Pachniały młodej mirry chętną wypociną.

Tchu nie stało wieczności! Nie drgnęły upały!
Świat i zaświat tym samym snem nieruchomiały.
Nie bruździły się trawy, nie skrzypiały krzaki,
Nie szumiały mangowce, nie śpiewały ptaki.
Jedna cisza – od nieba, a druga – od lasu –
Cisza ciszy – nie słyszy… Czas nie czuje czasu…

Dżananda, snem trącony, na polanę zboczył
I zaoczył dziewczynę… I znowu zaoczył…
Leżała, dłużąc w trawie swój dreszcz jednolity.
Paw z nią gruchał, a w pawiu tkwił Indra ukryty.
Porzucił praistnienia zjesieniałość górną,
By się nasnuć jej w oczy tak barwno i piórno!
Krył się w ptaku naprędce i krył się nieściśle,
W pawim wątku, jak w trwożnym mętniejąc domyśle –
I puszyściał jej w szyję i szeptał do ucha,
Aż mu coś odszepnęła dziewczyna-szeptucha,
I zaśmiała się nagle z całej w słońcu duszy,
Usznymi paluszkami zatykała uszy.
I dyszała do pawia, a paw do niej dyszał,
Lecz tego, co mówili, Dżananda nie słyszał.
Śniadą w twarzy miał zawiść, a w oczach miał drwinę,
Duchem smaglił się w pawia. Już kochał dziewczynę!
I gdy paw zmyślnym dziobem włos sypki roztrząsał,
Łuk pochwycił i strzałę w łeb ptaka nadąsał!

Spłoszył się Bóg, w ptaszęcym ledwo skryty ciele,
I odfrunął z trzepotem w bliskie różnoziele.
Zlękłym piersiom, gdy strzała żer nowy odgadła,
Zbrakło pawiej osłony. Dziewczyna – upadła!

I o ziem cisnął Indra upierzenie ptasie,
Co w świat, warcząc, pomknęło – i pobladł w bezczasie
I zawołał: „Kto zgadnie człowieka i strzałę?
Jam dla ciebie te piersi powcielał w sny białe!
We mnie godził cios wszelki, tym kształtom zadany!” –
I pokazał na biodrze ciąg dalszy jej rany…
A ciąg dalszy był nieco podobny do kwiatu:
Źdźbło nieba na szypułce Bożego szkarłatu.

„Spal te zwłoki na kwiatach, gdzie zeszła się ze mną,
Gdym cię jeszcze przyszłością miłował daremną!
Kto dziewczynę przybłąkał w twych pragnień ustronie?
Kto wypulchnił jej wargi i wyśnieżył dłonie?
W tęcze pawie wbóstwiony szalenizną ducha –
Kto twe imię – twarz twoją wmawiał jej do ucha?
Kto miłości i smutku nauczył zawczasu,
Byś kochany był pierwej, nim wejdziesz do lasu?
Aleś ty – wzgardco pawia – zamyślił grześć w grobie
Tego, co los twój w piórach rozszeptał i w dziobie?
Boga chciałeś zmóc w ptaku? Nikczemny sen karła!
Ptak odleciał! – Bóg żyje! – Dziewczyna umarła!” –

I zezem spojrzał Indra na śmierć i na życie
I zniknął! – I był tylko ten zanik w błękicie!
I wrzask pawia skądinąd – i cisza niezwłoczna…
A kto widział tę ciszę – ten wie, że widoczna.
I popatrzył Dżananda na zwłoki dziewczęce
I pomyślał: „To właśnie – jej usta, jej ręce…”
I pomyślał osobno: „To właśnie – jej ciało.
Gdzie ów czas, który płynął, nim wszystko się stało?
Trzebaż było aż takiej miłości i trwogi,
Bym ją stracił, gdy byłem już do niej w pół drogi?
Trzebaż było aż Boga i strzały, i pawia,
Bym takiego dosięgnął w ciemności bezprawia?

Gdyby Bóg się nie spłoszył, a ptak się nie minął,
Boga tylko bym zabił! Bóg tylko by zginął!
Ale tak się to niebo skiełznęło po niebie,
Że nie wiem, czy za Boga – czy zmarła za siebie?
I tak się poździerzgało istnienie z istnieniem,
Że śmierć stała się błędem, a błąd – przeznaczeniem!”

I nie wiedział Dżananda, czym w mgłach jego winy
Paw się różni od Boga, a Bóg od dziewczyny?
I nie wiedział, kto strwonił pierś, co się wykrwawia?
On – czy paw nie bez Boga? – Czy Bóg nie bez pawia?
I nie wiedział, czyj zamysł ani zbrodnia czyja?
Kto tu kocha – kto ginie – kto kogo zabija?

 
Wiersz z tomu Poezje wybrane Bolesława Leśmiana, wyd. Zakład Narodowy Ossolińskich, Wrocław 1991.
Czytaj dalej Czytaj mniej
Wyprawa do środka
Duch + Ciało
Pogoda ducha

Wyprawa do środka

A gdyby tak przestać ciągle przeć do przodu – zmienić kierunek i dotrzeć do swoich emocji oraz pragnień? Maureen Murdock przekonuje, że w życiu odbywamy dwa rodzaje podróży.
Magdalena Czubaszek
Gra o duszę
Świat + Ludzie
Ziemia

Gra o duszę

Moksha Patam, czyli gra „Węże i drabiny”, powstała w XIII w., była popularna w Indiach, w wiktoriańskiej Anglii – i w naszym dzieciństwie. Ale nie tylko o rozrywkę w niej chodzi.
Klaudia Khan
Homo psychologicus
Świat + Ludzie
Wiedza i niewiedza

Homo psychologicus

Poszanowanie inności w ludziach, do którego przyczynia się współczesna psychologia, to zjawisko ze wszech miar pozytywne. Ale psychologizacja każdego aspektu życia może również szkodzić.
Michał Herer
Rzeczpospolitek
Sztuka + Opowieści
Doznania

Rzeczpospolitek

Co się dzieje, gdy Pegaz spotyka żaby? No właśnie to.
Marcin Orliński
Wreszcie można oddychać
Sztuka + Opowieści
Przemyślenia

Wreszcie można oddychać

Dwoje wybitnych autorów literatury fantastycznej, każde po swojej stronie żelaznej kurtyny. Choć nigdy się nie spotkali, przez wiele lat pisali do siebie listy. I to jakie!
Stanisław Lem, Ursula Le Guin
Zaufanie
Sztuka + Opowieści
Opowieści

Zaufanie

Przedstawiamy fragment powieści.
Hernan Diaz
Wszystkie końce świata
Duch + Ciało
Pogoda ducha

Wszystkie końce świata

Trudno kłócić się z mistrzem, ale Ernest Hemingway głęboko się mylił, mówiąc, że człowiek nie jest stworzony do klęski.
Dagny Kurdwanowska
Miecz życia
Świat + Ludzie
Wiedza i niewiedza

Miecz życia

W starciu samurajów pusty umysł decydował o życiu lub śmierci. Tę samą ciszę w głowie próbują dziś odnaleźć adepci kendo – spadkobiercy dawnej sztuki walki mieczem.
Aleksandra Woźniak-Marchewka
Wiara, szkiełko i czucie
Świat + Ludzie
Wiedza i niewiedza

Wiara, szkiełko i czucie

Victor opracowuje terapie genowe w szopie. Jest jednym z wielu podobnych samozwańczych naukowców w USA i chociaż skończył medycynę na Uniwersytecie Harvarda, żyje na pograniczu prawa.
Iza Klementowska
Życie świadome, autentyczne wymaga stałego badania siebie, uważnego rozplątywania powikłanych motywów, które ku czemuś popychają lub od czegoś odgradzają; śledzenia ścieżek lęku, żeby nie zawładnął życiem, i pielęgnowania wewnętrznej wolności.
– Adam Aduszkiewicz
Więcej

Krzyżówka z kociakiem (nr 651/1957 r.)

Podpowiedź

Sprawdź krzyżówkę

Czas 00:00

Punkty

00:00
100/100
Info
Prompt
1
check

poziomo

pionowo

q
w
e
r
t
y
u
i
o
p

a
s
d
f
g
h
j
k
l

z
x
c
v
b
n
m

ą
ć
ę
ł
ń
ó
ś
ż
ź

Twój wynik

Czas

00:00

Błędy

0

Pozostałe podpowiedzi

1

Punkty

100/100

Fundacja PRZEKRÓJ

Fundacja PRZEKRÓJ powstała w 2018 r. z inicjatywy Tomka Niewiadomskiego. Wyrastamy z tradycji najstarszego pisma społeczno-kulturalnego w Polsce.

Dziś stajemy się nowoczesnym i holistycznym centrum dla tych, którzy chcą w sposób świadomy współtworzyć pozytywne przemiany w sobie i wokół siebie.

ZOBACZ WIĘCEJ

Słuchaj

Duch + Ciało