Rój nowinek spłoszył ducha Rój nowinek spłoszył ducha
Dobra strawa, Przemyślenia

Rój nowinek spłoszył ducha

Paulina Wilk
Czyta się 10 minut

Niemiecki leśnik Peter Wohlleben zrobił furorę książką o sekretach, jakie przed bywalcami lasów i ogrodów kryją rośliny – komunikujące się i aktywniejsze, niż sądzimy. Teraz poszedł za ciosem i studiuje Duchowe życie zwierząt. Niestety, studiuje pobieżnie. Wysycił książkę mnóstwem anegdot i ciekawostek zaczerpniętych i z badań naukowych, i z własnych obserwacji przygarniętych psów czy królików. Ale w natłoku informacji trudno doszukać się sugerowanej w tytule głębi i ducha. Wohlleben posiada wiedzę, ale i talent prześlizgiwania się od jednego chwytliwego stwierdzenia do kolejnych spektakularnych danych. Na każdą z zalet książki przypada jakaś słabość. Choćby język – jest dynamiczny, przystępny, bezpretensjonalny. A jednocześnie pełen uproszczeń i starań o „fajne” sformułowania.

Autor nie tyle podaje nam nową wiedzę, nie tyle komplikuje dotychczas znany obraz świata, ile wyświetla go z „mało używanej” perspektywy, przypisując zwierzętom podobieństwo do nas. Pisze o tym, czy kochają, kradną, oszukują, planują przyszłość.

I znów iluzja – wydaje się, że książka zaprasza do zachwytu nad naturą, ale niemal wszystkie istnienia opisane zostały przez swoiste podobieństwo do ludzi, a więc to człowiek pozostał w centrum.

Kto szuka zwartej i lekko podanej wiedzy, znajdzie tu rój powodów do zadowolenia. Czytelnikom zainteresowanym bardziej wnikliwymi rozważaniami nad duchowością istot żywych polecam jednak pisma Świętego Franciszka, encykliki jego imiennika – obecnego papieża albo obejrzenie jakiegokolwiek filmu z udziałem Davida Attenborough, arcymistrza przyrodniczych narracji, który w pospolitym żuku potrafi dostrzec Don Kichota.

   
 

Czytaj również:

„Brain Damage” Stephen Queen – recenzja „Brain Damage” Stephen Queen – recenzja
i
zdjęcie: Rey Seven/Unsplash
Rozmaitości

„Brain Damage” Stephen Queen – recenzja

Tomasz Wiśniewski

Najnowsze dzieło mistrza powieści psychologicznej nie przynosi rozczarowania. To historia profesora filozofii i neurobiologii, który pod wpływem Drzwi percepcji miał podjąć niezwykle radykalne decyzje życiowe. W swoim słynnym eseju Aldous Huxley sformułował hipotezę, zgodnie z którą narkotyki ujawniają prawdziwą naturę rzeczywistości, na co dzień niedostrzegalną, nasz mózg bowiem – zorientowany na cele praktyczne i radzenie sobie w środowisku – hamuje dostęp do wyższego poznania. Psychodeliki zaś chwilowo wyłączają te naturalne blokady.

Bohater powieści Queena uparcie twierdzi, że jeśli chce dotrzeć do prawdy o rzeczywistości i doświadczyć jej w pełni, musi zrezygnować ze swojego mózgu.

Czytaj dalej