Szczęście i cała reszta
i
„La Orana Maria”, 1891, Paul Gauguin; źródło: zbiory Met Museum
Pogoda ducha

Szczęście i cała reszta

Katarzyna de Lazari-Radek
Czyta się 5 minut

Sprawa, zdawałoby się, oczywista: człowiek chce być szczęśliwy. A jednak temat dla filozofów niejednokrotnie okazywał się krępujący, niemal wstydliwy. Bo czy przyzwoity człowiek może stawiać za cel swoich działań szczęście? Sprawiedliwość, wolność czy posłuszeństwo prawu moralnemu to rozumiem, ale szczęście?

Nawet ci, jak Arystoteles i inni starożytni Grecy, którzy głosili, że ostatecznym celem ludzkiego działania jest właśnie szczęście, zastrzegali, że prawdziwie zadowolonym z życia może być tylko człowiek cnotliwy, który używa rozumu i nie ulega prostym żądzom „odpowiednim dla bydła”. Podobnie hedonista John Stuart Mill, który definiował szczęście w kategoriach przyjemności, dzielił te ostatnie na niższe i wyższe, implikując, że każdy dżentelmen zazna więcej szczęścia, słuchając opery, niż wstawiając się z kolegami w pubie. Od kilkudziesięciu lat psychologia pozytywna, a wraz z nią neurobiologia, robi wiele, by pomóc filozofom pozbyć się kompleksów przyziemności,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Józef Czechowicz „Upał”
i
William James Glackens "Tłum na wybrzeżu" (1910)
Opowieści

Józef Czechowicz „Upał”

Nowe wiersze sławnych poetów
Grzegorz Uzdański

smartfon w słońcu się skroplił
łatwiej niż z gruszki przejrzałej wycisnę z niego sok
i lublin jak blaszany na dachu kogucik
dziś po ulicy chodzi tylko ten kto musi
bo każdy musi pokonać trzydzieści sześć stopni
nim zrobi jeden krok

kelner do wody wrzuca lód i jasną cytrynę
schował się z tacą za kuchnią szef sali będzie go szukał  
tam przy stoliku czekają on śni że w tę wodę się zmienia
kochana nie przejdę przez rynek
widziałem parował z chodnika pot mego własnego cienia
myślałem zrobię mu zdjęcie nie dałem rady przez upał

Czytaj dalej