Siła i wrażliwość
i
"Powitanie taty", Frederick Morgan
Pogoda ducha

Siła i wrażliwość

Piotr Stankiewicz
Czyta się 4 minuty

Małą furorę w Internecie robi w ostatnich dniach reklama firmy Nivea o „pionierach wrażliwości”. Jest ona bardzo ważna i oczywiście nie o kosmetyki tu chodzi.

Słowo o faktach na początek. Reklamę, o której mowa, Nivea Polska wypuściła na przełomie października i listopada br. Jest to krótki filmik, który najlepiej streszcza sam narrator, opowiadając z offu, co się w nim dzieje. Leci to tak: „Dlaczego pamiętamy mężczyzn za stoczone bitwy, walki, pojedynki? Dlaczego zapominamy o bohaterach, którzy śmiało odkrywali drogę do wrażliwości? Pierwszy śmiałek, który wyznał miłość swojemu ojcu. Przyznajcie, cóż za odwaga! […]

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Stoicyzm ratuje świat
i
zdjęcie: Bob Blob/Unsplash
Marzenia o lepszym świecie

Stoicyzm ratuje świat

Piotr Stankiewicz

Widmo krąży nad światem – widmo końca świata. Dziś nie mówimy już o „zmianie klimatu”, ale wprost o „katastrofie klimatycznej”. Jak jej zapobiec? Uczeni się głowią, politycy odpychają ten temat. Ale to stoicy są klimatyczną awangardą i pokazują, jak bardzo prywatne jest dziś polityczne.

Zbadałem to w najuczciwszym eksperymencie, mianowicie – przeprowadzonym na sobie. Nie był koncepcyjnie trudny. Po prostu poszedłem na zakupy. Musiałem nabyć kilka sprzętów, których nieobecność krzyczała od dawna. No i kupiłem, ale wróciłem z zakupów – jak nie nienawidzić centrów handlowych! – w stanie takim jak zawsze, czyli chory, przeżuty, rozbity. Nie ma takiej czynności na świecie, której nienawidzę bardziej niż kupowania, koszmarnie mnie to męczy, wysysa siły, odbiera smak życia. Nigdy nie pojmę tych, których to cieszy lub którym poprawia nastrój. W ogóle nie rozumiem, jak tak można, że da się.

Czytaj dalej