Najkrótsze nowelki – 3/2017
Humor + Rozmaitości, Rozmaitości

Najkrótsze nowelki – 3/2017

Wszystko Będzie Dobrze
Czyta się 2 minuty

Nowelka pościelowa

Pewnego razu obudziłem się w nie swoim łóżku. Nie pamiętałem, jak się w nim znalazłem. Serce zaczęło mi bić szybciej, aby po chwili łomotać jak oszalałe. Starając się zdusić narastającą panikę, próbowałem odtworzyć ciąg zdarzeń z wczorajszego wieczoru. Wróciłem późno z pracy, zjadłem kolację, obejrzałem wiadomości… Nic szczególnego. Jak więc to możliwe, że leżę tutaj, a nie u siebie? Wtem palnąłem się otwartą dłonią w czoło. Przypomniałem sobie, że przed zaśnięciem zmieniłem pościel! Stąd wrażenie, że leżę w jakimś obcym łóżku…

Nowelka mazurska

Na wakacje pojechałem na Mazury. Od razu spytałem gospodarzy o kąpielisko. Pole

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Najkrótsze nowelki – 1/2018
Humor + Rozmaitości, Rozmaitości

Najkrótsze nowelki – 1/2018

Wszystko Będzie Dobrze

Posiadacz ziemski

Niespodziewanie przyszła do mnie wiadomość o śmierci dalekiej, zapomnianej krewnej. W toku spadkowych formalności dowiedziałem się, iż odziedziczyłem po denatce rodowe pamiątki, trochę kosztowności i ziemię od lat należącą do rodziny. Samotna kobieta najwyraźniej nie miała komu tego wszystkiego zapisać. Pojechałem na Żmudź zobaczyć ziemię. Cóż, rzeczywiście tam była: kilka ton ziemi zgromadzonej w baniach, kubłach, torbach i kartonach. A więc na stare lata zostałem posiadaczem ziemskim – pomyślałem.    

Medytacja

Lęki tak mocno dawały mi się ostatnio we znaki, że postanowiłem ćwiczyć medytację. Zgodnie ze wskazówkami z Internetu posprzątałem stół, położyłem na nim czerwone jabłko i zacząłem się w nie wpatrywać. Mijały minuty. Poczułem spokój. I nagle zacząłem patrzeć jakby w pustkę – nie „na”, lecz „poprzez” jabłko. Tak się tego przestraszyłem, że aż podskoczyłem ze strachu. Czym prędzej wyrzuciłem jabłko i włączyłem telewizor.

Czytaj dalej