Dom z drewna i słońca
Marzenia o lepszym świecie

Dom z drewna i słońca

Architektura pasywna
Zygmunt Borawski
Czyta się 6 minut

Ola i Przemek zbudowali dom, który wykorzystuje energię z promieniowania słonecznego. Oddychają czystym powietrzem, nie muszą walczyć z grzybem – i płacą śmiesznie niskie rachunki za energię.

Mieliśmy mieszkanie w bloku. Długo pracowałam na stanowisku kierowniczym w banku, Przemek miał warsztat motocyklowy, wcześniej był wojskowym. Później zdałam na kulturoznawstwo i zaczęłam uczyć dzieci w przedszkolu. Zamarzył nam się dom. Zaczęliśmy szukać ziemi. Dwa razy mogliśmy kupić felerną działkę, ale raz wyratował mnie mój tata, a za drugim razem – mama, która jest

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Modernopolo
i
fot. Radosław Krajewski
Doznania

Modernopolo

Motto: „Trzeba jednak być świadomym, że przed tymi nieudanymi, zdaniem krytyków, projektami nie da się uciec, one są wszędzie, w rzeczywistości stanowią tak naprawdę sól tej ziemi”*

Z nimi jest trochę jak z muzyką Bajmu. Trochę wstyd słuchać, a jeszcze bardziej wstyd się do tego przyznać. Jednak gdy usłyszysz w radio głos Beaty Kozidrak, to rozejrzysz się dokoła siebie, i jeżeli okaże się, że jesteś sam, to pogłośnisz i pośpiewasz. Melodia wchodzi w głowę i nie opuszcza. Nucisz ją do końca dnia. Albo jak z serialem „Klan”. Niby nim gardzisz, ale wiesz kim jest Rysio,  znasz na pamięć słowa piosenki Rynkowskiego i cieszysz się, gdy osoba, która siedzi koło Ciebie w pracy podłapie żart sytuacyjny o Lubiczach. Radość z nawiązania nici porozumienia z tymi, co mają te same wspomnienia jest przeogromna.

Czytaj dalej