Dynastia mumii
i
ilustracja: Igor Kubik
Wiedza i niewiedza

Dynastia mumii

Adam Węgłowski
Czyta się 4 minuty

Była jesień 1925 r., gdy brytyjski archeolog Howard Carter, od trzech lat ewidencjonujący i wynoszący na powierzchnię zawartość odkrytego przez siebie grobowca Tutanchamona, wreszcie zajął się sarkofagiem faraona.

Otworzył trumny – włożone jedna w drugą jak matrioszki – i zobaczył mumię władcy. Ponoć już wtedy działała klątwa, umieszczona w miejscu pochówku Tutanchamona przez starożytnych Egipcjan. A przynajmniej nie żył już hrabia Carnarvon, sponsor badań Cartera w Egipcie. Umarł w 1923 r. w wyniku… infekcji rany po ukąszeniu komara. Kto chce, niech wierzy w siłę magicznych zaklęć. Naukowcy rzekomą klątwę Tutanchamona mają jednak w dużym poważaniu. Jakby jej na przekór gruntownie przebadali mumię „pechowego” faraona.

Prawdziwa zagadka Tutanchamona

Zmarł

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Ludzie z lodu
i
ilustracja: Igor Kubik
Wiedza i niewiedza

Ludzie z lodu

Adam Węgłowski

19 września 1991 r. niemieccy turyści wypatrzyli we włoskiej części Alp zwłoki mężczyzny. „Na podstawie znalezionych przy ciele przedmiotów można mniemać, że wypadek zdarzył się dawno, co najmniej w XIX wieku” – stwierdziła policja we wstępnym raporcie. Dalszy przebieg wypadków musiał bardzo ją zaskoczyć. Kiedy bowiem ciało domniemanego pechowego alpinisty, jakich niemało w górach, zabrano na szczegółowe badania do Innsbrucku, okazało się duuuużo starsze. Konrad Spindler, archeolog z miejscowego uniwersytetu, stwierdził, że ma kilka tysięcy lat!

A ciała nigdy by nie odkryto, gdyby nie przyniesiony przez wiatr saharyjski pył, pod którego wpływem zaczął topnieć lodowiec skrywający nieboszczyka w lodowej kapsule czasu na wysokości ponad 3000 m.

Czytaj dalej