Fortuna szyfrem się toczy
i
ilustracja: Igor Kubik
Wiedza i niewiedza

Fortuna szyfrem się toczy

Adam Węgłowski
Czyta się 5 minut

Szyfr może być prosty lub trudny – najważniejsze jednak, aby był prawdziwym szyfrem, a nie przypadkowym ciągiem znaków tylko udającym tajemniczy kod. Poszukiwacz skarbów nie zawsze może być tego pewny. Weźmy tzw. szyfr Beale’a, o którym słyszał każdy tropiciel tajemnic w USA.

Deklaracja to za mało

Po raz pierwszy pojawił się w broszurze The Beale Papers wydanej w 1885 r. przez niejakiego Jamesa B. Warda. Autor opisał tam historię trapera Thomasa Jeffersona Beale’a, który 200 lat temu na czele grupy 30 myśliwych przypadkiem natrafił w okolicach Santa Fe na bogate złoża srebra i złota.

Okładka „The Beale Papers” (1885), Wikimedia Commons
Okładka „The Beale Papers” (1885), Wikimedia Commons

Część wydobytego kruszcu postanowili wywieźć z Dzikiego Zachodu w bezpieczniejsze miejsce. Beale zabrał ładunek na wschód –

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Matka Polka Uparta
i
Stanisław Wyspiański, „Macierzyństwo”, 1904 r.; domena publiczna
Wiedza i niewiedza

Matka Polka Uparta

Joanna Kuciel-Frydryszak

Jeszcze sto lat temu prawie nikomu nie zależało na tym, aby wiejskie dzieci uczyły się pisać i liczyć. W pracy na roli to się nie przyda, a nawet zaszkodzi, bo zabierze czas. Jednak matki pragnęły dla nich lepszego losu i potrafiły znaleźć sposób wbrew wszelkim przeszkodom.

„Najwięcej zmartwienia w moim życiu – pisze po latach Jadwiga Krok z domu Szkraba – było z powodu szkoły, do której chciałam koniecznie chodzić, a nie miałam butów”.

Czytaj dalej