Najważniejsze wagary na świecie
i
Greta Thunberg/Getty Images
Marzenia o lepszym świecie

Najważniejsze wagary na świecie

Mikołaj Golachowski
Czyta się 7 minut

20 sierpnia 2018 r. pewna drobna 15-latka nie poszła do szkoły. Zamiast tego na kawałku tektury napisała w swoim języku „Szkolny strajk dla klimatu” i usiadła pod budynkiem parlamentu. Nikt, włącznie z nią, nie spodziewał się pewnie, że te wagary zrobią z niej jedną z najważniejszych postaci XXI w. Działo się to w Szwecji, a ta dziewczyna to, oczywiście, Greta Thunberg, która gdyby nawet przypuszczała, że parę miesięcy później będzie znana na całym świecie, zapewne miałaby to w nosie.

Greta Thunberg miała bardzo dobry powód, żeby do szkoły nie iść, wbrew przepisom i opinii rodziców. Tego lata przez Szwecję przetaczała się niespotykana wcześniej fala upałów, a tamtejsze lasy były pustoszone przez pożary. Zresztą nie tylko w Szwecji. Rok 2018 był w historii pomiarów czwartym najgorętszym rokiem na całym świecie, a pierwsze trzy miejsca zajmują poprzednie trzy lata, z najgorętszym ze wszystkich rokiem 2016. Tyle że w Szwecji akurat zbliżały się wybory parlamentarne i swoim protestem Greta postanowiła zmusić władze kraju do redukcji emisji dwutlenku węgla – w zgodzie z ustaleniami

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Na cienkim lodzie
i
zdjęcie: Nikołaj Kozakow
Ziemia

Na cienkim lodzie

Michał Książek

Tym razem w niektórych jakuckich wsiach zima przyszła rekordowo późno, a na jeziorach cienki lód łamał się pod krowami idącymi do wodopojów. Coraz wyższa temperatura w Jakucji to jednak nie tylko problem mieszkańców – z powodu topnienia wiecznej zmarzliny do atmosfery mogą trafić gigantyczne ilości gazów cieplarnianych.

„Bardzo ciepło. Tylko minus pięć. Śnieg nie pada” – pisze do mnie koleżanka z Jakucka, stolicy Jakucji, narzekając, że nie ma zimy. Pytam znajomych Jakutów, czy ktoś pamięta tak ciepły koniec października. „Suoch”, czyli nie – odpisują zgodnie. Rok temu o tej porze było –20°C. Cieplej robi się wszędzie, nawet w ukrytym w głębi kontynentu i położonym na wiecznej zmarzlinie Jakucku.

Czytaj dalej