Pies idzie do szkoły
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Pies idzie do szkoły

Aleksandra Galewska
Czyta się 3 minuty

W szkołach dla psów kursy dla szczeniaków i psów dorosłych trwają około dwóch miesięcy. Zazwyczaj odbywają się w weekendy – po godzinie zajęć w sobotę i niedzielę. Spotkań grupowych jest od kilku do kilkunastu w trakcie jednego kursu. Wniosek nasuwa się sam – żeby „wytresować” psa, potrzebujemy spędzić z nim na ćwiczeniach od kilku do kilkunastu godzin zegarowych.

To jednak byłoby zbyt piękne i zbyt proste. Tak naprawdę o szkoleniu psa powinno się pomyśleć jeszcze przed sprowadzeniem go do domu. Dziś sama to wiem i proszę uczyć się na moich błędach. Wychowanie psa nie jest kwestią dobrego serca i szczerych chęci. Trzeba być bezwzględnie konsekwentnym, mieć nerwy ze stali i wiedzę

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Czy pies dogada się z kotem?
i
ilustracja: Marek Raczkowski
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Czy pies dogada się z kotem?

Aleksandra Galewska

Powiedzenie: żyją w niezgodzie niczym pies z kotem jest powszechnie znane. Na tyle, że osobom, które nigdy nie miały zwierząt, wydaje się, iż osobniki z obu gatunków pod jednym dachem to prosta droga do tragedii, rozlewu krwi albo przymusowego remontu mieszkania. W tym przypadku powiedzonko będące wynikiem uproszczeń i pochopnych wniosków jest wobec zwierząt krzywdzące i przedstawia nie do końca prawdziwy obraz ich świata.

Kot dla psa nie do końca jest tym, czym dla kota jest mysz. Psy nie jedzą kotów – gonienie za nimi wynika z ich popędu łowieckiego. Psy będą gonić oddala­jący się cel, ponieważ mają to zapisane w genach – niektóre rasy bardziej, inne mniej chętnie, ale wszystkie uwielbiają gonić poruszające się obiekty i nie należy o tym zapominać. Nie wynika to jednak z chęci wymordowania konkretnego gatunku, tylko z tego, że kot to atrakcyjny łup, który po prostu jest „pod ręką” (częściej niż sarna lub łasica). Szybki i płochliwy – ucieka, gdy poczuje się zagrożony, a pies, który ma niedostateczną ilość ruchu i zadań, uatrakcyjnia sobie życie bieganiem za szybkim futrzakiem.

Czytaj dalej