Rośliny cenniejsze niż złoto
i
"Salomon czczący pogańskiego boga", Domenico Antonio Vaccaro, 1695 r., Detroit Institute of Arts/Wikimedia Commons (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Rośliny cenniejsze niż złoto

Łukasz Łuczaj
Czyta się 3 minuty

Spalane pachną tak pięknie, że już od dawien dawna wykorzystywano je w obrzędach związanych z kultem, a także w celach relaksacyjnych. Do dziś zresztą w niektórych kościołach oraz wspólnotach religijnych okadza się nimi domostwa i ołtarze.

W tradycji Kościoła katolickiego 6 stycznia wspomina się trzech mędrców, którzy przynieśli Nowonarodzonemu w darze złoto, kadzidło i mirrę. Jak się jednak okazuje, najdroższym prezentem nie było wcale złoto, ale prawdziwe kadzidło, czyli olibanum. To żywica otrzymywana z drzew z rodzaju kadzidla (kadzidłowców), głównie Boswellia sacraBoswellia serrata.

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Droga Mandragoro!
i
Ilustracja pokazująca metodę wyrywania mandragory, "Tacuinum sanitatis", XV w./Wikimedia Commons (domena publiczna)
Dobra strawa

Droga Mandragoro!

Dominika Bok

Żyjesz na jednej planecie z ludźmi. Ludzie jak to ludzie – wcześniej czy później musieli zainteresować się Tobą jako pożywieniem. Duże złociste jagody nie mogły umknąć ich uwadze.

Teoretycznie nie jesteś jadalna. Liście masz podłużne, z karbowanym brzegiem, dość duże, ciemnozielone, na krótkich ogonkach. Ogonki wyrastają z króciutkiej łodygi, tworząc liściastą rozetę. Zwierzęta ich nie skubią – wydzielasz zapach, który je odstrasza. Nie zachęcasz. Inaczej jest z ludźmi. Widzą piękne kulki, zjadają je, nie trują się. Biorą to za dobry znak.

Czytaj dalej