Choć posiadał wszechstronne wykształcenie i talent muzyczny, nie chciał spędzić całego życia na pracy naukowej i artystycznej. Jego duchowość i wrażliwość skierowały go na inne tory.
Albert Schweitzer był filozofem i lekarzem, teologiem i muzykologiem, etykiem i pacyfistą, autorem pionierskich rozważań nad przyznaniem statusu moralnego innym gatunkom. Stał się również jednym z prekursorów etyki środowiskowej. Inspirował się przede wszystkim chrześcijaństwem, ale to w filozofii indyjskiej odkrywał największe podobieństwa do własnych koncepcji. Niezależnie od tego, czy w swoich pracach podejmował zagadnienia z biblistyki, muzyki czy moralności, tworzył wielkie dzieła, które były szeroko komentowane. Napisana przez niego biografia Jana Sebastiana Bacha wciąż jest popularnym opracowaniem, mimo że powstała ponad sto lat temu.
Schweitzer był nie tylko wyjątkowym uczonym i myślicielem, lecz także człowiekiem czynu – przez wiele lat razem z żoną Heleną prowadził szpital w Lambaréné w Gabonie, co stało się jednym z powodów przyznania mu Pokojowej Nagrody Nobla w 1952 roku. Przyjaciele mówili o nim, że w Afryce ratował ludzi, w Europie zaś – stare kościelne organy. Biograf Norman Cousins nazwał go świętym swojej epoki. Albert Einstein ogromnie cenił Schweitzera i przyrównywał go do Mahatmy Gandhiego.
Schweitzer stworzył niezwykłą koncepcję etyczną. Uważał, że wszelkie życie należy traktować z bezgranicznym poszanowaniem, współczuciem i troską – zasady te miały dotyczyć zarówno ludzi czy innych kręgowców, jak i roślin oraz insektów. Radykalność tej etyki sprawia pewne trudności i skłania do refleksji nad powinnościami i problemami wynikającymi z konfliktu wartości. Czy wszelkie istoty mają ten sam status moralny? Czy można żyć, nie zabijając?
Uniwersalna religia miłości
Przyszły noblista urodził się w 1875 r. w Kaysersbergu w Alzacji jako drugie dziecko Adèle Schweitzer (z domu Schillinger) i pastora Louisa Schweitzera. Przodkowie zajmowali się albo teologią,