Boisko
i
"Mężczyzna rozdziela dwóch chłopców, którzy biją się na placu zabaw", William Mulready, Lumb Stocks / Wellcome Library (CC BY 4.0)
Przemyślenia

Boisko

Grzegorz Uzdański
Czyta się 7 minut

Nie mogę sobie przypomnieć, czy byłem wtedy w szóstej klasie podstawówki, a tamten chłopak w czwartej, czy też ja w ósmej, a on w szóstej – ale na pewno były to dwa lata różnicy. W mojej klasie i w roczniku wszyscy wiedzieli, że jestem najsłabszy, dobrze się uczę i nie stanowię dla nikogo przeciwnika, to znaczy można było dla zabawy (mnóstwo śmiechu, jakościowy humor!) trochę się nade mną poznęcać, ale tak na poważnie bić nikt się ze mną nie chciał. A ten chłopak, młodszy o dwa lata, nie wiedział i chciał.

Nie pamiętam, o co poszło, wybieraliśmy składy przed graniem w piłkę, po szkole, w piłkę oczywiście też grałem słabo, ale w ostatnich klasach zaczęło mi iść lepiej, w zasadzie to były moje pierwsze fizyczne minisukcesy w życiu, właśnie na tym szkolnym boisku, kiedy udało mi się strzelić gola albo kogoś okiwać, albo celnie

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Bądź mężczyzną, jedz kaszkę
i
zdjęcie: Aleksis Tsipras, Flickr (CC BY-SA 2.0)
Opowieści

Bądź mężczyzną, jedz kaszkę

Jaś Kapela

Dlaczego mężczyźni nie mogą chodzić w krótkich spodenkach, a kobiety nie chcą być dyrektorkami – zastanawia się Jacek Żakowski.

Jaś Kapela: Poradziłeś sobie z wychowaniem dwójki dzieci mimo odejścia żony.

Czytaj dalej