Córka
i
zdjęcie: Denis Chick/Unsplash
Doznania

Córka

Georgi Gospodinow
Czyta się 4 minuty

W podróży wszystko może się zdarzyć. Pociągi to cudowna rzecz. Przedstawiamy nietłumaczone dotąd na język polski opowiadanie tegorocznego laureata Międzynarodowej Nagrody Bookera.

Do pociągu wsiadł mężczyzna w średnim wieku, na rękach trzymał, tak jak trzyma się dziecko, dużą szmacianą lalkę, odzianą w dziecięcą kurteczkę.

– Przepraszam, czy znajdą się dwa wolne miejsca?

Reszta podróżnych w naszym przedziale spojrzała po sobie i nic nie odpowiedziała.

– Proszę – powiedziałem, wskazując miejsce naprzeciwko mojego. – Tylko że jest jedno.

– To nic, usiądzie ze mną.

Zdjął jej kurtkę, poprawił włosy, usadził na końcu fotela i siadł obok. Potem wziął ją na kolana. Pozostali podróżni

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Pistacja
i
rysunek: Marek Raczkowski
Rozmaitości

Pistacja

Mateusz Kołczinger

W mieszance studenckiej nie ma pistacji. Są rodzynki, orzechy ziemne i laskowe, nerkowce, migdały, ale nie ma przecież pistacji. To zasada równie niewzruszona, co prawa fizyki. Dlatego gdy znalazłem pistację w torebce z mieszanką studencką, nie tylko się zdumiałem, lecz także przez chwilę poczułem jak wybraniec.

Zaraz jednak spostrzegłem, że los potraktował mnie z właściwym sobie poczuciem humoru. Podetknął mi wprawdzie pistację, ale zamkniętą, pozbawioną najwęższej choćby szparki, w którą można by wsunąć paznokieć i rozerwać skorupkę. Zamiast szczeliny było wybrzuszenie – jak zaciśnięte usta krnąbrnego dziecka, które za nic nie chce powiedzieć starszej osobie „dzień dobry”.

Czytaj dalej