Czyta się 1 minutę
Wstałam o siódmej – Nad tabletem –
Siedziałam – siódma dwie
Czytając na nim znów Gazetę
A może jednak – nie?
Czy to Gazeta wciąż? Bez Farby?
I bez – Szelestu Kart?
Jakie tu Moce mi – otwarły
Ekrany swoich Szpalt?