Joanna, the Champion
i
fot. Jarek Wygoda
Opowieści, Sztuka + Opowieści

Joanna, the Champion

Wojtek Antonów
Czyta się 4 minuty

Joanna Jędrzejczyk – 29-letnia Polka, niepokonana od 13 zawodowych pojedynków, posiadająca mistrzowski pas organizacji UFC w wadze słomkowej i niemożliwe do wymówienia przez Amerykanów nazwisko. Najbardziej znana jest właśnie za oceanem, gdzie na swoją popularność zapracowała, tocząc widowiskowe pojedynki z najlepszymi na świecie zawodniczkami mieszanych sztuk walki. Dziś bez wahania wymieniana jest jako najlepsza na świecie zawodniczka MMA, która z determinacji, pewności siebie i doskonałych umiejętności technicznych uczyniła swój znak firmowy w zdominowanym przez mężczyzn świecie sztuk walki.

Wojtek Antonów: Co to znaczy być najlepszą zawodniczką na świecie?

Joanna Jędrzejczyk: Dla mnie znaczy to dokładnie tyle, że chcieć to móc, a ciężka praca daje rezultaty. Udowodniłam, że nie ma znaczenia, skąd pochodzimy. Możesz być – tak jak ja – z niczym niewyróżniającej się miejscowości w Polsce, ale dzięki uporowi dojdziesz na sam szczyt. Każdy z nas ma swoje ambicje, dla jednych będzie to odpowiednia edukacja, dla innych sukces w biznesie. Ja od początku przygody ze sportami walki czułam, że właśnie w nich coś osiągnę.

Jaka jest pozycja kobiet w świecie sztuk walki? Czy musicie walczyć o równouprawnienie?

Takie dyscypliny jak boks czy muay thai trenują tysiące kobiet, więc już dawno powinniśmy zapomnieć o stereotypie, że jest to zajęcie tylko dla facetów. Zawsze znajdą się ludzie, którzy nie zaakceptują walczących kobiet, ale o tym, że zainteresowanie kobiecymi sztukami walki rośnie, może świadczyć choćby to, że największa światowa organizacja mieszanych sztuk walki UFC (Ultimate Fighting Championship) inwestuje poważne pieniądze w promocję i organizację naszych pojedynków.

Czy najlepsza to znaczy też najsilniejsza? Najszybsza?

Jestem silna i szybka. Specjaliści oceniają, że jestem też bardzo dobra technicznie, co przekłada

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Sportowa terapia
Duch + Ciało, Promienne zdrowie

Sportowa terapia

Wojtek Antonów

Pigułka jest dobra na wszystko? Niekoniecznie. Wiadomo, że sport to zdrowie, chociaż dla większości z nas jest to tylko teoria. Tymczasem aktywność fizyczna ma wpływ nie tylko na naszą kondycję i sylwetkę, lecz także zapobiega wielu chorobom. Uprawianie sportu pozwala na zachowanie siły mięśniowej stabilizującej stawy i kręgosłup, usprawnia układ krążenia, co zmniejsza ryzyko zawału. Dużo ru­chu sprawia także, że jesteś­my mniej podatni na stres. Aktywny styl życia przynosi ponadto znaczące oszczędności dla naszych portfeli. Osoba w dobrej formie dużo szybciej i łagodniej przechodzi choroby, a co za tym idzie – mniej kosztuje jej leczenie. W 2015 r. Polacy wydali na leki ponad 20 mld złotych. To i tak niewiele w porównaniu z tym, ile wydają Francuzi. Nad Sekwaną na medykamenty przeznacza się rocznie średnio 549 euro na głowę, co daje kosmiczny wynik ponad 1,5 biliona złotych. Francuzi mają przy tym jeden z największych wskaźników otyłości w Europie. Nie powinien więc dziwić rewolucyjny program zdrowotny, dzięki któremu francuscy lekarze będą mogli zamiast lekarstw przepisywać pacjentom… aktywność fizyczną. Projekt „Sport na receptę” wszedł we Francji w życie 1 marca 2017 r.

Wszystko zaczęło się  w położonym nad Atlantykiem francuskim kurorcie i stolicy europejskiego surfingu Biarritz. W 2015 r. wprowadzono tam pierwszy eksperymentalny program pozwalający lekarzom przepisywać pacjentom zajęcia sportowe zamiast lekarstw. Grupa 20 specjalistów biorących udział w akcji proponowała swoim pacjentom, notorycznie mającym problemy ze zdrowiem i zgłaszającym się po coraz to nowe recepty, udział w 12-tygodniowych kursach surfingu, nordic walkingu, zajęciach stand-up paddle czy treningach rowerowych. Aktywność fizyczna może być zalecana przy rozmaitych doleg­liwościach – od depresji aż po choroby serca. W niektórych przypadkach sugerowano całkowite odstawienie leków i przestawienie się na terapię ruchową, co przyniosło niewiarygodne rezultaty.

Czytaj dalej