Marta Prus: Mam w sobie siłę Marta Prus: Mam w sobie siłę
i
Rita Mamun w filmie „Over the Limit”, reż. Marta Prus, materiały promocyjne
Przemyślenia

Marta Prus: Mam w sobie siłę

Ewa Szponar
Czyta się 18 minut

W Rosji gimnastyczki mają status celebrytek, ale płacą za to wysoką cenę. O swoim filmie Over the Limit opowiada reżyserka Marta Prus.

Ewa Szponar:  Na pokazie Twojego filmu, na którym byłam, zjawiła się też kilku- może kilkunastolatka z zestawem obręczy, zapewne początkująca sportsmenka. Nie mogłam pozbyć się myśli, że nie jest to film przeznaczony dla dzieci. Czy pokazałabyś go małej sobie albo innej dziewczynce zaczynającej przygodę z gimnastyką artystyczną?

Marta Prus: Nie zrobiłam Over the Limit, by zabrać głos w dyskusji o kulisach trenowania gimnastyki artystycznej. Chciałam opowiedzieć emocjonującą historię dziewczyny, która żyje w bardzo kontrowersyjnym świecie. Fakt, że pojechałam do Rosji i pracowałam nad tym filmem przez pięć lat, wziął się stąd, że ten świat mnie zadziwił, a moje zadziwienie wynikało z niezgody na ten świat, ale nie w aspektach sportowych, tylko czysto ludzkich.

Sama trenowałam gimnastykę, gdy byłam mała. Trudno powiedzieć, co bym powiedziała, obejrzawszy Over the Limit w dzieciństwie. Może skupiłabym się tylko na zwycięstwach Rity i jej koleżanek, zachwycałabym się tym, że tak pięknie ćwiczą? Zwłaszcza że, tak jak zauważyłaś, Rita Mamun i inne rosyjskie gimnastyczki czerpią z uprawiania tego sportu mnóstwo profitów: są znane na całym świecie, zamożne, otoczone luksusem. Oczywiście pewnie nie ma takiej sumy, która mogłaby wynagrodzić im terror psychiczny, ale to nie są bezwolne, biedne dziewczyny, bite i poniżane, tylko sportsmenki dumne ze swoich sukcesów i z tego, że reprezentują swój kraj.

Rita Mamun w filmie „Over the Limit”, reż. Marta Prus, materiały promocyjne

Podczas jednej z pierwszych projekcji filmu, która odbyła się w styczniu w Helsinkach, zobaczyłam przed salą kinową grupę małych gimnastyczek z mamami. Na ten film często przychodzą takie dziewczynki. Byłam

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

8 wyjątkowych sportowych filmów dokumentalnych 8 wyjątkowych sportowych filmów dokumentalnych
Opowieści

8 wyjątkowych sportowych filmów dokumentalnych

Wojtek Antonów

Świat sportu to galeria wielkich indywidualności, rekordy, legendy i bardzo długa lista filmów, która na ich temat powstała. O najbardziej znanym pięściarzu świata Muhammadzie Alim nakręcono kilkadziesiąt dokumentów, ale tylko jeden – w 1996 r. – zdobył nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej.

When We Were Kings to opowieść o dniu, gdy dwaj najlepsi ówcześni bokserzy zmierzyli się w pojedynku o tytuł króla Afryki, a zarazem to wspaniała kronika lat 70. Jest to także jeden z ośmiu wyjątkowych filmów o sportowych herosach, które nie tylko fani sportu powinni obejrzeć. Lista poniżej.

Czytaj dalej