Pies gończy Pies gończy
i
„Psy gończe i dzikie króliki”, Jan Fyt; źródło: Wikimedia Commons
Doznania

Pies gończy

Tomasz Hrynacz
Czyta się 1 minutę

Najpierwej linijka drzemie.
Wprzódy linijka merda.
Zrazu linijka skrobie.
Uprzednio linijka szczeka.
Wpierw linijka biegnie.
Przez skrawki.
Zrzyny.
Ścinki.
Wióry.
Krzyny
świata
zwęsza.

A potem linijka krąży.
A następnie linijka szuka.
A dalej linijka warczy.
Wnet linijka wraca.
Wówczas linijka tęskni.
Za kością
wiersza
ciemną.

Wiersz zapowiada książkę Pies gończy, która ukaże się 2021 r. w Wydawnictwie Forma.


Komentarz autora:

Pies zwany człowiekiem, a może pies zwany wierszem? To czy tamto? A może jedno i drugie? W pogoni za chwilą, za czasem, za słowem. Myśl goniąca, myśl tropiąca, myśl węsząca. Bezkonkurencyjny obrońca prawdy. Stróż rozpaczy. Wierny i czujny. Zawsze za, zawsze przeciw.

Czytaj również:

Antyhaiku hipertroficzne o końcu Antyhaiku hipertroficzne o końcu
i
fot. NASA (Wikimedia Commons)
Doznania

Antyhaiku hipertroficzne o końcu

Anna Matysiak

Znowu urodziłam się dzisiaj, a już miałam
wizję, że wchodzisz i widzisz mnie z tą ręką
luźno z kanapy i pachnie żelazem z plamy krwi
na podłodze. Aż ciężko pisać, a pomyśleć było
jeszcze ciężej. Musiałam rozbić czas i jego
okolice, żeby czuć wszystko naraz: galaktyki w środku
atomów, i żeby zawiesić pytanie – a za końcem
wszechświata to co jest?


Komentarz autorki

Próbowałam napisać coś więcej o tym przerośniętym haiku, ale wszystko kasowałam. Ale może to właśnie jest spójne z jego treścią. Jest ono bowiem próbą pomyślenia poza pomyśleniem i chciałoby chyba znaczyć poza znaczeniem. I wie, że w tych zawodach jest na straconej pozycji.

Czytaj dalej