Zaszumiało jesienią Zaszumiało jesienią
i
"Leśna ścieżka jesienią", Hans Andersen Brendekilde, 1902 r./WikiArt (domena publiczna)
Doznania

Zaszumiało jesienią

Agnieszka Osiecka
Czyta się 2 minuty

Zaszumiało jesienią,
zapłakało jesienią,
zastukało jesienią do okien…

Zapłonęło czerwienią,
zaszkodziło marzeniom,
zadudniło, zawisło obłokiem…

Chociaż nie chce się wierzyć –
to od Ciebie zależy,
ile będzie jesieni w tym roku…

Czy nas wiatrem zawieje,
czy zabierze nadzieję,
i roztopi w zbyt wczesnym półmroku?

Czy uśmiechem jarzębin
krótkie dni nam obrębi
i przyjaznym odezwie się świerszczem?

Czy się smutkiem zadławi
w czarnym kluczu żurawim
i niedobrym pożegna nas wierszem?

Czy nam jakoś przeminie
przy nagrzanym kominie,
– będzie śmiać się, czy raczej zapłacze?…

Czy zmokniętym szarakiem
pójdzie z deszczem na bakier
między drogi pożółkłe i sosny?

Czy jabłuszkiem wesołym
będzie toczyć się kołem,
i dotrwamy, przetrwamy do wiosny…
Chcę to wiedzieć (tak toczno),
odpisz odwrotną pocztą,
bardzo proszę, załączam Ci znaczek.
 

Wiersz z archiwum, nr 1071/1965 r.

Czytaj również:

Przemyślenia

Listy Osieckiej i Topora!

Tomasz Wiśniewski

Przed 20 laty, na przełomie przedwiośnia i wczesnej wiosny, odeszli nieodżałowani: Agnieszka Osiecka i Roland Topor. Niedługo potem rozpoczęli intensywną korespondencję, której wybór tu prezentujemy. Listy, bezcenny materiał ze styku eschatologii, grafologii i plotki towarzyskiej, odkrył przypadkiem w kartonowym pudle Tomasz Wiśniewski. (Publikacja przedpremierowa dzięki uprzejmości Wydawnictwa Blaga).

23.02.2000

Czytaj dalej