Boginie i bogowie olimpijscy uznali, że należy dać ludziom niezbite dowody własnego istnienia. Przestała ich zadowalać religijna cześć, jaką przez ostatnie tysiąclecia oddawała im grupa wtajemniczonych, będących wszak liczebnie skromnym procentem całego społeczeństwa. Chcieli powrotu prawdziwych religijnych świąt, spektakularnych procesji, bogatych ofiar i okazałych świątyń.
Zeus wystąpił jako pierwszy i objawił swoją groźną twarz na niebie.
Fenomen ten stał się przedmiotem analizy wielu specjalistów. Jeden z neurobiologów stwierdził, że musiało to być