Boginie i bogowie kontra współczesność Boginie i bogowie kontra współczesność
i
„Rada bogów”, Rafael Santi, pomiędzy 1517 r. a 1518 r./ Wikimedia Commons (domena publiczna)
Opowieści

Boginie i bogowie kontra współczesność

Historyjka na dobry początek
Tomasz Wiśniewski
Czyta się 3 minuty

Boginie i bogowie olimpijscy uznali, że należy dać ludziom niezbite dowody własnego istnienia. Przestała ich zadowalać religijna cześć, jaką przez ostatnie tysiąclecia oddawała im grupa wtajemniczonych, będących wszak liczebnie skromnym procentem całego społeczeństwa. Chcieli powrotu prawdziwych religijnych świąt, spektakularnych procesji, bogatych ofiar i okazałych świątyń.

Zeus wystąpił jako pierwszy i objawił swoją groźną twarz na niebie.

Fenomen ten stał się przedmiotem analizy wielu specjalistów. Jeden z neurobiologów stwierdził, że musiało to być

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Pan Andrews Pan Andrews
i
„Drugi dzień Stworzenia: Bóg, zawieszony w chmurach, oddziela niebo od wód", rycina T. de Leu według M. de Vosa, Wellcome Collection. (domena publiczna)
Opowieści

Pan Andrews

E.M. Forster

A co, jeśli w jednym wspólnym Niebie razem urzędują różni bogowie różnych religii? Czy jest to wciąż Niebo, na które liczymy?

Dusze zmarłych zmierzały na sąd, wznosiły się ku Wrotom Niebios, a dusza świata napierała na nie zewsząd, tak jak ciś­nienie atmosfery napiera na unoszące się bańki mydlane, chciała je pokonać, rozerwać cienką powłokę osobowości i wchłonąć indywidualne cnoty. Dusze jednak stawiały opór, pamiętając swój chwalebny, osobny żywot na ziemi i licząc na podobną osobność w życiu pośmiertnym.

Czytaj dalej