Pościć czy nie pościć?
i
ilustracja: Tomek Kozłowski
Dobra strawa

Pościć czy nie pościć?

Marta Zaraska
Czyta się 10 minut

Głodówka może wydłużyć życie, zmniejszyć ryzyko raka i oczywiście pomóc zrzucić kilogramy. Ale może też przysporzyć zdrowotnych kłopotów.

Amerykański pisarz Upton Sinclair – autor bestsellerowej Dżungli, książki o koszmarach chicagowskich rzeźni z początków XX w. – był fanem głodówek. Przeprowadził je w sumie trzy, każda trwała po 30 dni. Zarzekał się, że okazały się zbawienne dla jego zdrowia, co w 1911 r. opisał w książce The Fasting Cure: „Przed głodówką miałem codzienny ból głowy przez dwa czy trzy tygodnie. Trwał on jeszcze przez pierwszy dzień, a potem zniknął, by nigdy już nie wrócić. [Po głodówce] wychodziłem z nieokrytą głową na deszcz, siadałem w przeciągach i wyglądało na to, że stałem się odporny na przeziębienia. A ponad wszystko miałem tę wspaniałą, niekończącą się energię, więc jak tylko miałem choćby minutę lub dwie, stawałem na przykład na głowie […] czy robiłem inne wygłupy ze zwykłego nadmiaru zwierzęcego animuszu”. Kiedy Sinclair opisał swoje postne doświadczenia w magazynie „Cosmopolitan”, redakcja została zalana listami od czytelników – podobno nigdy wcześniej nie nadesłano ich aż tyle.

Kiedyś Upton Sinclair, dziś Beyoncé i Jennifer Lopez – diety głodówkowe znowu są modne. Może literatura powstająca na ten temat jest mniej błyskotliwa niż przed stuleciem, ale książek, artykułów i produktów na sprzedaż pojawiają się tysiące.

Królicze płody na piątkowy obiad

W pewnym sensie „diety” głodówkowe to dla ludzkości żadn

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wróżenie z różu
i
Rosa rugosa, zdjęcie: F. D. Richards/Flickr (CC BY-SA 2.0)
Dobra strawa

Wróżenie z różu

Monika Kucia

To, co różowe, kojarzy się słodko i erotycznie. Halina Poświatowska pisała: „poprzez czyste szkło/prześwituje różowo/tkliwość”. To jej kolor. Tkliwości. Niby dziewczynkowaty i tandetny, ale jednak to odcień cudu. Wróżenie to wejście w róż, czyż nie? Jedząc róż, zapewniasz sobie dobrostan. Wejdź głęboko.

Łaknąć łodygi

Rabarbar, po polsku rzewień – bylina z jadalną łodygą liści, twarda, chrupka, kwaśna. Roślina zawiera duże ilości kwasu szczawiowego (podobnie jak szczaw, od którego kwas wziął nazwę). Kwas ów niszczy zęby, wypłukuje z organizmu wapń, przyczynia się do powstawania kamieni nerkowych. Rabarbar zawiera jednak także istotne składniki odżywcze: witaminy A, C i E oraz magnez, potas, sód, żelazo, wapń. Wyniki badań Sheffield Hallam University oraz Scottish Crop Research Institute dowodzą, że na skutek obróbki termicznej i działania wysokiej temperatury na rabarbar uwalniają się z niego polifenole i nabiera on właściwości przeciwnowotworowych.

Czytaj dalej