Razem w asanie Razem w asanie
i
rysunek: archiwum nr 529/1955 r.
Promienne zdrowie

Razem w asanie

Przekrój
Czyta się 6 minut

Ciało prosi o przerwę, a głowa marzy o chwili spokoju – asany pozwalają pogodzić jedno z drugim. Kilka ruchów, odrobina miejsca i już robi się lżej, przyjemniej, jakoś bardziej na swoim miejscu. Przedstawiamy ilustrowany przewodnik po uniwersalnych jogicznych zgięciach i wygięciach. 

Hastapadasana – skłon

Poprawia krążenie krwi w całym ciele.

Rozciąga mięśnie pleców i nóg.

Uspokaja umysł i łagodzi stres.

Poprawia elastyczność kręgosłupa.

 

Ardha Chakrasana – pół koła

Rozciąga klatkę piersiową – poprawia głębokość oddechu i rozpuszcza emocje.

Wz

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Na krawędzi języka Na krawędzi języka
i
zdjęcie: Darius Bashar / Unsplash (domena publiczna)
Złap oddech

Na krawędzi języka

Beata Kucieńska

Granice naszego języka są granicami naszej rzeczywistości. Ale w trakcie medytacji możemy je przekraczać.

Istnieją światy, które bardzo trudno wyrazić słowami. Takim hermetycznym językiem, dostępnym dla nielicznych, są równania fizyki kwantowej. Podczas kursu, w którym uczestniczyłam na Politechnice Gdańskiej, wykładowca całymi godzinami pisał na tablicy równania, prawie nie mówiąc. Świat kwantowy jest tak trudny do ujęcia za pomocą słów, ponieważ język powstał z doświadczeń zmysłowych, makroskopowych i nie nadaje się do opisu rzeczywistości niedostępnej dla ludzkich zmysłów. Gdy próbujemy przełożyć język równań kwantowych na słowa, powstają takie paradoksy jak kot Schrödingera, jednocześnie żywy i martwy, gdyż jego życie w tym eksperymencie myślowym zależy od stanu kwantowego atomu, który może być w dwóch stanach naraz. Stephen Hawking też zaproponował ciekawą interpretację tych równań, twierdząc, że elektron w ludzkim ciele może znajdować się zarazem w innej galaktyce. Wydaje się, że najgłębsze prawdy o świecie zostały ukryte w największych paradoksach.Skoro więc nie potrafimy zdefiniować nawet pojedynczego elektronu, to z tej perspektywy absurdalne są próby opisu człowieka, wszechświata czy świata duchowego. Ratuje nas poezja, która używa języka do tego, by uchylić zasłonę do rzeczywistości występującej poza słowami.

Czytaj dalej