Taka zwykła życzliwość
i
zdjęcie: Mike Scheid/Unsplash
Pogoda ducha

Taka zwykła życzliwość

Jowita Kiwnik Pargana
Czyta się 9 minut

Mamy to we krwi: miłe gesty to dar ewolucji dla ludzkości. Gdyby nie życzliwość, dzieje naszego gatunku potoczyłyby się zapewne zupełnie inaczej.

Jest wieczór. Valentine, główna bohaterka filmu Krzysztofa Kieś­lowskiego Trzy kolory. Czerwony, wychodzi z genewskiego tea­tru i przez chwilę obserwuje, jak po drugiej stronie ulicy przygarbiona starsza pani nieporadnie próbuje wrzucić butelkę do kontenera na szkło. Valentine jej pomaga. Scena z butelką pojawia się też w poprzednich częściach trylogii polskiego reżysera, z tym że w nich starsza osoba nie otrzymuje pomocy – w Niebieskim staruszka pozostaje przez główną bohaterkę niezauważona, a w Białym (gdzie zamiast niemłodej kobiety pojawia się leciwy mężczyzna) protagonista jedynie ze złośliwym uśmieszkiem obserwuje te zmagania. Tylko Valentine reaguje. „Ten pojedynczy, prosty akt życzliwości jest punktem kulminacyjnym całej trylogii” – pisze w 1994 r. w recenzji dla nowojorskiego magazynu „Film Comment” amerykański krytyk filmowy Dave Kehr. I określa gest Valentine mianem „ratującego świat”.

Tymczasem zdaniem socjologów nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że sobie pomagamy. Wręcz przeciwnie – to odmawianie pomocy jest raczej niespotykane, zwłaszcza jeśli chodzi o drobne czynności, takie jak przytrzymanie komuś drzwi, zrobienie herbaty czy wspomniane już wyrzucenie butelki do śmieci. „Prospołeczność

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Ramo, rób!
i
zdjęcie: Dibakar Roy/Unsplash
Złap oddech

Ramo, rób!

Młody książę Rama słucha wykładu swojego guru, mędrca Vasisthy, o istocie wysiłku, jaki podejmujemy w życiu. Przedstawiamy fragment starożytnego indyjskiego traktatu filozoficznego.

23 stycznia

Woda pozostaje wodą, czy są na niej fale, czy też nie. Podobnie, jakikolwiek wygląd zewnętrzny przyjmuje święty, jego mąd­rość jest niezmienna. Różnica jest jedynie w oczach postrzegającego ignoranta.

Czytaj dalej