Ze skowronkami
i
Yashima Gakutei, Scena nocna (okres Edo, ok. 1830) zbiory Met Museum
Promienne zdrowie

Ze skowronkami

Piotr Stankiewicz
Czyta się 3 minuty

Wiele jest odwiecznych sporów na świecie: spór między chrześcijanami a ateistami, między stoikami i epikurejczykam, między Legią a Polonią Warszawa. Spośród nich najważniejszy jest jednak spór między skowronkami a sowami, czyli między tymi,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Mimo wszystko?
i
Hiro Onoda i Noro Suzuki na wyspie Lubang, luty 1974/ Creative Commons
Pogoda ducha

Mimo wszystko?

Piotr Stankiewicz

Poznajcie Hiroo Onodę (1922–2014). Onoda był żołnierzem armii japońskiej, walczył w drugiej wojnie światowej. Zasłynął tym, że nie poddał się po 1945 r., ale pozostał w ukryciu na filipińskiej wyspie Lubang, prowadząc swoją skromną partyzantkę aż do 1974 r. Czyli przez trzy dekady. Na świecie nastał nowy porządek, Amerykanie wylądowali na Księżycu, a on wciąż z nimi walczył w tropikalnej dżungli.

Onoda był jednym z tzw. Japanese holdouts, czyli żołnierzy, którzy walczyli jeszcze długo po kapitulacji Japonii. Walczyli, bo… właśnie, bo co? Na wojnie jak to na wojnie – wszystko się może zdarzyć. Siły amerykańskie, odbijające wyspę po wyspie, mogły odciąć niektórych japońskich żołnierzy od ich głównych sił, mogła zawieść łączność, niektórzy mogli też odmówić poddania się, powołując się na wierność przysiędze, albo po prostu nie umieli przyjąć do wiadomości, że wojna się skończyła. Onoda przeżył tak 30 lat. Ale czy jego postawę można uznać za stoicką?

Czytaj dalej