Złote w ziemi, złote w niebie
i
Rokitnik pospolity, zdjęcie w domenie publicznej
Dobra strawa, Duch + Ciało

Złote w ziemi, złote w niebie

Monika Kucia
Czyta się 7 minut

To, co rośnie w ziemi, jest ukryte. Trzeba to wykopać, wydobyć, odnaleźć, bo nie wdzięczy się, kusząc, na gałązce. Ponad powierzchnią ziemi ku słońcu wyrastają krzewy, niektóre z malutkimi kuleczkami owoców. Nieba dotykają korony drzew, dźwigające gałęzie i zwisające z nich jabłka, owoce wiedzy z drzewa dobrego i złego.

Zapach piżma i ziemi

Do produktów najbardziej cenionych, rzadkich luksusowych należy trufla. Kilogramową (prawie niespotykaną) znaleziono w 2012 r. we włoskim regionie Marche. Spekuluje się, że jej wartość sięgała kilku tysięcy euro. Władze miasteczka Acqualagna przekazały ją w darze Barackowi Obamie z okazji jego reelekcji. Miasteczko chętnie honoruje amerykańskich prezydentów swoimi podziemnymi skarbami: w latach 50. XX w., podarowano białą truflę ówczesnemu prezydentowi USA – Harry’emu Trumanowi.

Piemonckie trufle pachną ziemiście, piżmowo, głęboko erotycznie. Włoskie trufle, zwane białymi, o marmurkowym miąższu, mają tak wspaniały aromat, że jako tło do nich tradycyjnie podaje się jak najprostsze dania – makaron z masłem szałwiowym, risotto, krwistą polędwicę. We włoskim miasteczku Alba w listopadzie i grudniu trufle są w każdej restauracji. Oferują je także uliczni sprzedawcy, którzy trzymają swoje skarby w dłoni, zawinięte w ściereczkę. W restauracjach do gościa podchodzi kelner, pokazuje okazy, gość

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wizje roślin – jabłko
i
"The Apples of New York", 1905 r., Sara Berman Beach; źródło: Mertz Library
Świat + Ludzie, Wiedza i niewiedza

Wizje roślin – jabłko

Robert Rient

Sady owocowe zajmują 0,5% powierzchni Polski. Stale przybywa w nich drzew jabłoni. Powierzchnia sadów jabłkowych w latach 2012–2017 wzrosła o prawie 18 tys. hektarów (Eurostat). Produkujemy najwięcej jabłek w Europie i jesteśmy na czwartym miejscu w skali świata – za Chinami, Stanami Zjednoczonymi i Turcją. Roczne zbiory sięgają około 3 mln ton jabłek, z których sprzedajemy około 1,5 mln (PAP). Ich odbiorcami są głównie Białoruś, Niemcy, Egipt, ale także Rumunia, Litwa, Hiszpania, a nawet Jordania i Serbia. 40% naszych jabłek pochodzi z okolic Grójca, Warki i Tarczyna. Jabłka należą również do najczęściej kupowanych przez nas owoców, a naukowcy wciąż odkrywają ich lecznicze właściwości.

Historia jabłoni

Nie wiemy, kiedy pojawiły się pierwsze jabłka, ale najstarsze ślady sięgają około 6,5 tys. lat przed naszą erą i terenów bałkańskich. Na terenie Polski, w wykopaliskach Biskupina znaleziono ślady jabłoni, która rosła tam 3,5 tys. lat temu. Wiadomo, że na początku była jabłoń dzika. Z niej zbierano cierpkie owoce, a wraz z rozwojem cywilizacji drzewa jabłoni zaczęto sadzić w pobliżu domostw, ogrodów, a w końcu tworzyć sady. Siewki jabłoni przesadzano z lasu, a później rozmnażano metodą szczepienia, która w Babilonii była znana ponad 2 tys. lat temu. Na terenie Polski archeolodzy odkryli pochodzące z X w. naszej ery nasiona licznych gatunków i odmian drzew pestkowych, takich jak jabłka, grusze, wiśnie i czereśnie. Znacznie wcześniej natomiast „uprawiano przy zamkowych ogrodach wiśnię pospolitą i kwaśną. Oprócz nasion owoców znaleziono w wykopaliskach archeologicznych łupiny orzechów laskowych i włoskich. Można przypuszczać, że pierwszy kontakt z owocami oraz orzechami był poprzez kupców, którzy przyjeżdżali do Europy, w tym do Polski z Azji Mniejszej i z dalekich Chin” (Grzegorz Poznański, Anna Maria Wajda, Elżbieta Skrzyszowska, Stare sady owocowe i tradycyjne ogrody wiejskie na terenie Pogórza Przemyskiego – dziedzictwem kulturowo-przyrodniczym, Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze, 2014). To również kupcy z Azji, którzy porzucali po drodze ogryzki dzikich jabłek, przyczyniali się do ich rozsiewania. W końcu polscy ogrodnicy rozpoczęli własną hodowlę, która zaczęła się silnie rozwijać za panowania dynastii Jagiellonów. Przyczyniły się do tego klasztory i zakonnicy – głównie cystersi i benedyktyni. W XV w. wraz ze szczepieniem drzew i dalszym rozwojem praktyk ogrodniczych zaczęto dobierać i rozmnażać jabłka pod względem kształtu, koloru i smaku.

Czytaj dalej