Demony dwa Demony dwa
i
zdjęcie: domena publiczna
Rozmaitości

Demony dwa

Ravi Shankar
Czyta się 4 minuty

Demoniczni bracia pokonani przez boginię. Ot i cała historia. A jednak niesie przesłanie równie zaskakujące, co proste. Pomaga nam je odkryć Gurudev Sri Sri Ravi Shankar.

Pewnego razu dwaj bracia Shumbha i Nishumbha postanowili podbić trzy światy. W tym celu poddawali się rytuałom, pokucie, spędzili 10 tysięcy lat na modłach i zdołali zaskarbić sobie przychylność bogów oraz szereg przywilejów. Jeden był szczególny: najwyższy bóg Brahman, wzruszony ich determinacją, zagwarantował im, że nie zginą pokonani przez żadnego mężczyznę, boga ani zwierza.

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Buntownik z rowerem Buntownik z rowerem
i
R.N. Biswas, „Round the World Without Money”, zdjęcie: D.N. Prasad, 1936 r.
Ziemia

Buntownik z rowerem

Weronika Rokicka

Świat się zmieniał, rodziły się nowe idee, a Ramnath Biswas, nieznany nikomu indyjski marzyciel, oliwił łańcuch i dokręcał śrubki. Jego rowerowa podróż przez kraje i kontynenty stała się częścią walki o prawa człowieka.

W lipcu 1931 r. Ramnath Biswas, wówczas 37-letni, rozdał wszystko, co posiadał – oprócz roweru. Wyruszał bowiem z rodzinnych Indii na samotną wyprawę dookoła świata. Bez pieniędzy, bez czyjejkolwiek pomocy, za to z głębokim przekonaniem, że podróżowanie powinno być dla wszystkich, a grubość portfela i granice państwowe nie mają tu nic do rzeczy. Chociaż nie był pierwszym globtroterem rowerzystą, jego ekspedycja znacząco różniła się od innych. Biswas – urodzony w kraju, który pozostawał wtedy pod panowaniem imperium brytyjskiego – chciał pokazać światu, że Indusi też są podróżnikami, mimo że Europejczycy próbowali zawłaszczyć role odkrywców, zdobywców, krajoznawców i reportażystów. Zdaniem Zachodu to kolonizowane terytoria miały być odkrywane i opisywane, nie brano pod uwagę, że sami mieszkańcy podbitych krajów też mogą wyprawiać się w dalekie strony i opisywać to, co zobaczą. Biswas wybrał ekstremalną formę podróżowania, by udowodnić, że inna opowieść o świecie jest możliwa.

Czytaj dalej