Smutki uboczne – 3/2019
i
ilustracja z archiwum
Humor + Rozmaitości, Rozmaitości

Smutki uboczne – 3/2019

Piotr Stankiewicz
Czyta się 2 minuty

FlantypeFacebook, all my exes are still there, ktoś kiedyś napisał taki artykuł absolutnie w punkt i samo sedno, że w dobie mediów społecznościowych trudno się odciąć od wszystkich poprzednich znajomości, relacji, przyjaźni i związków. Łatwiej kultywować przyjaźnie, łatwiej o sobie nie zapominać, owszem, ale jest i ciemniejsza strona medalu: trudniej zacząć nowy rozdział. Nasza przeszłość, cała splątana trajektoria społeczna, środowiska, w których byliśmy, przez które przeszliśmy, te, które nas pamiętają, i te, których my nie chcemy pamiętać – wszystko to jest i akumuluje się, zbiera na Facebooku, cały czas na wyciągnięcie ręki, trochę jak podświadomość u Junga, przyrasta z każdym obrotem wokół Słońca. Wszystko to ciągniemy za sobą i często będzie to ciężar nielekki. Niby tylko cień, może nawet cień cienia… a jednak swoje waży.

Panepsi – smutek, przechodzący w łagodny ból duszy, którego nie da się łatwo załagodzić, a który się bierze stąd, że widzimy wiele możliwych małych dóbr wokół

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Smutki uboczne – 2/2019
Duch + Ciało, Pogoda ducha

Smutki uboczne – 2/2019

Piotr Stankiewicz

Piotr Stankiewicz wysławia emocje dotychczas w polszczyźnie niewysłowione.

Nehmenderz – gdy ciągle i ciągle nie umiemy się nauczyć, kiedy można się kłócić z ludźmi w Internecie, a kiedy nie wypada. Wiadomo, że na ogół to drugie, wiadomo, na ogół nie wypada, nie warto i strata czasu, ale my i tak się raz po raz na to łapiemy, bo raz ta pokusa nas zwiedzie, a raz inna. Tu chcemy coś komuś wytłumaczyć, tam przekonać, tu się zdenerwujemy, a tam będziemy mieć gorszy dzień. I ciągle się nie możemy nauczyć, że to wcale nie jest w naszym interesie, że to algorytmy Facebooka nami kierują, że nie powinniśmy się temu poddawać… a i tak lądujemy tam, gdzie lądujemy.

Czytaj dalej