Kształt syreny Kształt syreny
i
materiały promocyjne dystrybutora Happinet
Opowieści

Kształt syreny

Jan Pelczar
Czyta się 4 minuty

Marzec, Los Angeles. Na scenie stoi tęgi, brodaty mężczyzna. „Kiedy dorastałem w Meksyku, nigdy nie przypuszczałem, że stanie się to, co stało się dzisiaj. Chciałbym wam powiedzieć: każdy ma marzenia. Spróbujcie je realizować, a świat usłyszy waszą opowieść. Możecie to zrobić. Przed wami są drzwi, otwórzcie je i wchodźcie!” – Guillermo del Toro trzyma Oscara za najlepszy film. To czwarta statuetka przyznana obrazowi Kształt wody.

Wielu krytyków zżyma się, że Hollywood znów zachwyciło się baśnią. Tymczasem w Polsce baśniowa tematyka była kanwą dla Córek dancingu, obsypanego nagrodami debiutu fabularnego Agnieszki Smoczyńskiej porównywanego z produkcją del Toro. Jej samej zestawienia nie dziwią: oba filmy opowiadają o istotach z innego świata i są gatunkowymi hybrydami. Gdy świat obserwował marsz Kształtu wody po Oscara, Córki dancingu wchodziły na ekrany japońskich kin. Dla Japończyków zbieżności pomiędzy filmami były naturalne. Córki dancingu zawojowały wyobraźnię widza w Kraju Kwitnącej Wiśni bardziej niż gdziekolwiek indziej.

Jan Pelczar: Zrobiłaś film dla Japończyków?

Agnieszka Smoczyńska-Konopka: Nie. To przypadek. Robiąc Córki dancingu, nie myśleliśmy o Japonii.

A do kogo chcieliście trafić?

Robię filmy intuicyjnie. Ze scenarzystą Robertem Bolesto nie chcieliśmy szacować i obliczać, co, gdzie mogłoby się spodobać, bo takie filmy wydają nam się martwe. Operujemy własną energią, patrzymy na to, co zgadza się z nami, a nie zastanawiamy nad tym, co powiedzą inni – bez względu na to, czy mielibyśmy

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Natura na ekranie Natura na ekranie
i
Kadr z filmu „Córki lasu”; materiały prasowe MDAG 2026
Opowieści

Natura na ekranie

Co oglądać na MDAG 2026?
Mateusz Demski

Hasło przewodnie tegorocznego Millennium Docs Against Gravity – „Poszukiwania” – uruchamia ciąg skojarzeń. Z jednej strony odsyła do pracy dokumentalistów, dla których szukanie prawdy jest podstawowym zadaniem, z drugiej do potrzeby odnajdywania głębszych znaczeń, które pozwalają lepiej zrozumieć świat.

Wszyscy szukamy rozwiązań dzisiejszych problemów oraz dowodu, że mamy na cokolwiek wpływ. Poszukiwania to także wyraz pewnej tęsknoty, pierwotnej ciekawości i radości odkrywania – tak bliskiej widowni festiwalu.

Czytaj dalej