Każdy pejzaż to piosenka
i
„In the Sierras", Albert Bierstadt, 1868 r., Harvard Art Museums/Wikimedia Commons (domena publiczna)
Marzenia o lepszym świecie

Każdy pejzaż to piosenka

Katarzyna Rodacka
Czyta się 10 minut

Po co naukowcy podsłuchują przyrodę? Co o przyszłości wielorybów biskajskich mówią ich odgłosy? Bioakustyka zabiera badaczy w podróż tam, dokąd sami by nie dotarli.

Głębokie oceany, niedostępna puszcza, wysokie góry ‒ w tych miejscach niełatwo prowadzić badania, ale może tam dotrzeć aparatura rejestrująca dźwięki. Co naukowcy z nich odczytują? Na to pytanie Katarzynie Rodackiej odpowiadają dr Ben Gottesman i Ashakur Rahaman, specjaliści od bioakustyki z Centrum Bioakustyki Konserwatorskiej im. K. Lisy Yang w Cornell.

Katarzyna Rodacka: Po co podsłuchujecie przyrodę?

Ashakur Rahaman: Jej odgłosy pozwalają nam pozyskać dane na temat gatunków aktywnych akustycznie. Te informacje są cenne zarówno dla nauki, jak i ochrony przyrody. Dzięki nim możemy badać organizmy, które niełatwo jest zaobserwować. Aparatura bioakustyczna sięga do niedostępnych miejsc, takich jak głęboka woda czy najgęstszy las w środku nocy. Bioakustyka jest dla nas oknem, przez które możemy zajrzeć do mało zbadanego świata i zrozumieć toczące się w nim życie. Zdobywamy wiedzę nie tylko o poszczególnych gatunkach zwierząt, ale także o całych ekosystemach i o tym, jaki wpływ na nie mają czynniki ludzkie. Ale nie zajmujemy się nie tylko samymi badaniami, opracowujemy także technologię, dzięki której możemy eksplorować

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Pięć pingwinów Mikołaja Golachowskiego
i
Pingwin królewski; zdjęcie: Mikołaj Golachowski
Wiedza i niewiedza

Pięć pingwinów Mikołaja Golachowskiego

Mikołaj Golachowski

Zależnie od uznania systematyków na świecie żyje od 17 do 19 gatunków pingwinów. Największe z nich, pingwiny cesarskie, osiągają wzrost do 130 cm, podczas gdy najmniejsze, pingwiny małe, są o metr od nich niższe.

Wszystkie żyją wyłącznie na półkuli południowej, żaden nie umie latać, wiodą podobny tryb morskiego życia i wyglądają na tyle podobnie, żeby od razu rozpoznać w nich pingwina. Ale jednocześnie każdy z gatunków ma swoje odrębne cechy wyglądu i… charakteru. Nie spotkałem w życiu tych gatunków zbyt wiele, ale z pięcioma z nich łączą mnie szczególne wspomnienia i zażyłości. Oto one:

Czytaj dalej