Kobieta, która wejrzała w gwiazdy Kobieta, która wejrzała w gwiazdy
i
kolaż: „Przekrój"
Kosmos

Kobieta, która wejrzała w gwiazdy

Łukasz Kaniewski
Czyta się 9 minut

Po pierwsze: gwiazdy składają się głównie z wodoru. Po drugie: jeśli wierzysz, że masz rację, broń swojego zdania z całych sił. Tych dwóch rzeczy uczy nas Cecilia Payne-Gaposchkin.

Choć z dzisiejszego punktu widzenia wydaje się to co najmniej dziwne, sto lat temu astronomowie byli przekonani, że Słońce składa się z podobnych pierwiastków co Ziemia, w niemal identycznych proporcjach. Ponieważ wiedza o ewolucji gwiazd dopiero raczkowała, jednolity skład materii we wszechświecie uchodził za naturalny i niezmienny. Tezę tę zdawały się potwierdzać badania z widm rejestrowanych spektrografem – urządzeniem pozwalającym ustalić zawartość pierwiastków na podstawie światła emitowanego przez obiekt.Taki właśnie naukowy konsensus zastała 23-letnia Cecilia Payne (wówczas jeszcze bez drugiego nazwiska), gdy w 1923 r. zaczęła pracę nad doktoratem. Astronomka przeprowadziła szczegółową analizę widm ponad stu gwiazd. Wyniki wskazywały, że krzem, węgiel i kilka metali rzeczywiście występują w tych obiektach w zbliżonych proporcjach co w skorupie ziemskiej. Badania pozornie potwierdzały więc powszechne wówczas mniemanie  dotyczące składu gwiazd.

Przekreślony wniosek

Cecilii Payne udało się jednak sięgnąć poza pozory. Skorzystała z wyników dociekań Meghnada Sahy, indyjskiego astrofizyka, który opracował wzór matematyczny pozwalający określić, jak wyniki

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Kosmos możliwości Kosmos możliwości
i
zdjęcie: Ashutossh Chaawlla, opracowanie graficzne: „Przekrój"
Pogoda ducha

Kosmos możliwości

Rozmowa z Ashutosshem Chaawllą
Iza Klementowska

Nie szukaj odpowiedzi w przyszłości – szukaj ich w sobie. Poznając siebie, zrozumiesz naturę wszechświata i rządzące nim prawa. Astropsycholog opowiada o dźjotiszy, czyli astrologii wedyjskiej.

W tradycjach duchowych Indii energia, karma i reinkarnacja to podstawowe pojęcia opisujące porządek istnienia. Energia życiowa, inaczej siła witalna – czyli prana – przenika wszystko, co istnieje, niczym subtelny „oddech życia”. Karma, prawo przyczyny i skutku, sprawia, że każde działanie ma swoje konsekwencje. Karma nie jest karą ani nagrodą, lecz naturalnym mechanizmem równowagi, który uczy odpowiedzialności i świadomości skutków własnych czynów. Dusza natomiast to nieśmiertelna esencja człowieka – czysta świadomość, która się nie rodzi ani nie umiera, lecz wędruje przez kolejne wcielenia, ucząc się na doświadczeniach. Ta wędrówka nazywana jest reinkarnacją.

Czytaj dalej