Krótki przewodnik po zasypianiu
i
"Śpiący Staś", 1904 r., Stanisław Wyspiański, Muzeum Narodowe w Poznaniu
Wiedza i niewiedza

Krótki przewodnik po zasypianiu

Aleksandra Pezda
Czyta się 13 minut

Jak zasypiać, żeby zasnąć, i jak spać, żeby się wyspać. O sposobach radzenia sobie z zaburzeniami snu Aleksandrze Pezdzie opowiada prof. Adam Wichniak, lekarz psychiatra z Ośrodka Medycyny Snu Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Aleksandra Pezda: Jest noc. Obejrzałam już ósmy sezon Homeland, przewinęłam relacje znajomych na Instagramie i na Facebooku. I nadal nie mogę zasnąć.

Prof. Adam Wichniak: Żadne z wymienionych zachowań nie pomoże. Przeciwnie, każde zaszkodzi i pogłębi problemy ze snem. Jeśli sprawdza pani pocztę w smartfonie, leżąc już w łóżku, i ogląda telewizję to – przepraszam – nie jest pani przygotowana do snu. Ale o tym później.

Na początek pocieszenie – nie jest pani odosobniona. Co drugi dorosły Polak ma problemy ze snem przez co najmniej kilka tygodni w roku, a co czwarty odczuwa skutki tego również w ciągu dnia. Może pani za długo zasypiać. Albo budzić się w nocy. Może też pani budzić się zbyt wcześ­nie i już nie móc zasnąć. W każdym przypadku w ciągu dnia dopadną panią konsekwencje niewyspania. Niższa niż zwykle sprawność intelektualna, drażliwość, problemy z koncentracją czy wprost – z myśleniem. To się zdarza ludziom już po jednej nieprzespanej nocy. Po kilku miesiącach takiego niedosypiania mogą pojawić się poważniejsze następstwa: nad­ciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca, zaburzenia miesiączkowania, utrata libido. Jeśli organizm zaczyna wysyłać takie sygnały, należy szukać pomocy lekarskiej.

Czy to znaczy, że choruję na ­bezsenność?

Diagnozę bezsenności jako zaburzenia psychicznego stawiamy dopiero wtedy, kiedy występują objawy nocne oraz dzienne, i to przez odpowiednio długi czas: obecnie uważa się, że powyżej trzech miesięcy. Większość pacjentów ma jednak problemy ze snem wynikające z niewłaściwego stylu życia lub towarzyszące innym chorobom, m.in zaburzeniom lękowym, depresji, zespołom bólowym albo nadciśnieniu tętniczemu. Tradycyjne podejście medyczne nakazywało w takich przypadkach leczyć

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Oniryczni podróżnicy
i
Daniel Mróz – rysunek z archiwum, nr 521–522/1955 r.
Wiedza i niewiedza

Oniryczni podróżnicy

Tomasz Wiśniewski

Podczas świadomego snu możemy wpływać na to, co się nam śni, a więc realizować swoje najgłębsze fantazje. Niektórzy doświadczają tego stanu spontanicznie, inni – specjalnie się w nim ćwiczą.

Na czym polega świadome śnienie? To stan, w którym doświadczamy marzenia sennego, mając jednocześnie dostęp do swojej pamięci, woli i wszelkich znanych nam z jawy narzędzi intelektualnych. Dodatkowo nasz sen zyskuje niejako na jakości: intensywność barw jest większa, podobnie jak ostrość widzenia, a dźwięki są bardziej słyszalne. Co jednak najciekawsze i zarazem najbardziej kuszące, śniący może niemal dowolnie wpływać na treść marzenia sennego. Towarzyszą temu silne emocje, niekiedy euforia (co czasem prowadzi do przebudzenia).

Czytaj dalej