Rozwój fizyki kwantowej nadał nowy wymiar rozumieniu, czym jest świadomość. Podczas gdy jedni wierzą, że można ją sprowadzić do biologicznych czy matematycznych procesów, noblista Roger Penrose przedstawia dowody na to, że nasza jaźń zdecydowanie poza nie wykracza.
Czym jest świadomość? Pytanie to zadają sobie nie tylko filozofowie, lecz także naukowcy. Między innymi w buddyzmie czy hinduizmie świadomość postrzegana jest jako pierwotna, wszechobecna energia i źródło materialnego świata. Człowiek i jego indywidualna świadomość jest w tych tradycyjnych systemach filozoficznych po prostu zakotwiczoną w określonym czasie emanacją uniwersalnej świadomości. Koncepcję, która w dużej mierze odpowiada tym starożytnym filozofiom, rozwija jeden ze współczesnych naukowców, Roger Penrose – brytyjski fizyk, matematyk i filozof nauki, noblista z 2020 r. (nagrodę otrzymał za badania nad czarnymi dziurami). Według niego świadomość działa na poziomie kwantowym w sposób, którego nie da się sprowadzić do obliczeń. Z tego powodu jej natura jest niedostępna dla komputerów i sztuczna inteligencja nie może stać się świadoma.
W książce Nowy umysł cesarza. O komputerach, umyśle i prawach fizyki (tłum. Piotr Amsterdamski, Tomasz Lanczewski) Penrose polemizuje z tymi zwolennikami silnej sztucznej inteligencji, których zdaniem ludzkie myślenie w zasadzie niczym się nie różni od działania bardzo skomplikowanego komputera, a świadomość jest produktem tego działania.
Penrose podaje spójne argumenty przeciwko temu poglądowi, wskazując jednocześnie na ograniczenia współczesnej nauki: „Nauka doprowadziła do powstania obrazu rzeczywistości fizycznej, w której wszystkie zjawiska są niczym innym jak tylko przejawami pewnego gigantycznego, zapewne probabilistycznego procesu obliczeniowego. Wobec tego również działanie naszych mózgów i umysłów należy tłumaczyć, odwołując się wyłącznie do tego