Łosoś w maszynie
Wiedza i niewiedza

Łosoś w maszynie

January Weiner
Czyta się 11 minut

Parę lat temu dr Craig Bennett i jego koledzy przeprowadzili następujący eksperyment: umieścili łososia w urządzeniu do rezonansu magnetycznego (fMRI), które monitoruje pracę mózgu. Łosoś był, zaznaczmy, martwy, kupiony na stoisku rybnym.

Gdy już leżał w maszynie, naukowcy pokazywali mu „emocjonalnie nieobojętne” zdjęcia (ludzi, nie ryb) i prosili go, żeby wyobraził sobie siebie w tej sytuacji (sic!). Potem, zgodnie z zasadami swej sztuki, dokonali obliczeń i… oto na zdjęciu mózgu łososia (martwego) pokazał się zaznaczony na czerwono obszar, który uległ aktywacji.

Za to niezwykłe doświadczenie naukowcy otrzymali Ig Nobla – nagrodę, którą wręcza się za badania „skłaniające najpierw do śmiechu, a potem do namysłu”. Ponieważ całe to ćwiczenie miało na celu ukazanie, że owe „zasady sztuki” – statystyczne metody, za pomocą których analizuje się dane z rezonansu magnetycznego – są wadliwe.

Nie jest to,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Sawanna z palca wyssana
i
ilustracja: Kazimierz Wiśniak
Wiedza i niewiedza

Sawanna z palca wyssana

January Weiner

Trzy główne grzechy psychologii ewolucyjnej to: naiwność, naiwność oraz naiwność.

Dawno, dawno temu, przed setkami tysięcy lat, mężczyźni byli jeszcze prawdziwymi mężczyznami i łowili mamuty, a kobiety były prawdziwymi kobietami i łowiły interesujących mężczyzn, by potem niańczyć dzieci i szynkować piwo. Ludzie umierali wtedy młodo, a często i ciągle działał na nas dobór naturalny. Mężczyźni, którzy polowali najlepiej, żyli najdłużej i płodzili mnóstwo dzieci. Kobiety zaś, którym udało się mieć potomstwo z najlepszymi łowcami, miały dzieci najsilniejsze i najlepiej wykarmione.

Czytaj dalej