Pasterze na Saharze
i
Sahara, Algieria (JAXA/ESA)
Ziemia

Pasterze na Saharze

Łukasz Kaniewski
Czyta się 1 minutę

Lat temu 10 tysięcy największa pustynia świata nie była wcale pustynią, a zieloną krainą pełną jezior i rzek. Znajduje to potwierdzenie zarówno w pracach wykopaliskowych, jak i w obserwacjach satelitarnych. Wysychanie Sahary rozpoczęło się ok. 8 tys. lat temu. 5 tys. lat temu olbrzymi teren był już niemal zupełnie pozbawiony wilgoci i wegetacji.

Wedle powszechnie przyjmowanej dziś teorii Sahara wyschła, ponieważ monsuny, czyli sezonowe wiatry, które zasilały ją w wilgoć,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Gdy zwierzęta mogły mówić
i
zdjęcie: Pedro Lastra/Unsplash
Marzenia o lepszym świecie

Gdy zwierzęta mogły mówić

Andrzej Szyjewski

Wierzenia Khoisan, rdzennych mieszkańców Afryki Południowej, nie zmieniły się od tysiącleci. To opowieści o czasach, gdy czas nie istniał, wszystko było wszystkim, a na Ziemi wszelkie istoty żyły w harmonii.

Ludność San tworzy społeczności koczownicze, łowiecko-zbierackie, którym przewodzą starsi, doświadczeni mężczyźni (wyróżniający się łowcy), nie ma więc stałych wodzów ani trwale zespolonych gromad. Tereny łowieckie i źródła wody są włas­nością kolektywną i dawniej były bronione zbrojnie przed intruzami. Wydają się ogniwem pośrednim między najpierwotniejszymi a współczes­nymi mieszkańcami Afryki. Pierwotnie grupy te zamieszkiwały całą Afrykę od Sahary po Kalahari, ale przez grupy rolnicze i pasterskie zostały zepchnięte na południe. Obecnie zamieszkują słony step i tereny półpustynne południowej Afryki (w 1990 r. oceniano ich liczebność na 55 tys.). Wraz z Khoikhoi posługują się unikatowymi językami wykorzystującymi tzw. mlas­ki, czyli specyficzne dźwięki wydawane przez klaśnięcia językiem o podniebienie lub zęby. […] Potwierdzono, że ślady pobytu San w południowej Afryce datują się od co najmniej 2300 p.n.e. – niektórzy badacze cofają nawet do X tysiąclecia p.n.e., wskazując na odkrywane malowid­ła i ryty naskalne, pochodzące z ostatnich kilku tysięcy lat, których tematyka jest zgodna ze współczesnymi wierzeniami tej społeczności (np. przedstawienia ludzi antylop, tańca rytualnego w zgiętej pozycji i puszczania krwi z nosa). Kontynuacja tematów malarskich z głębokiej przeszłości pokazuje, że – podobnie jak u Aborygenów w Australii – mamy do czynienia z historią długiego trwania, wierzeniami, które pozostały w niezmienionej formie nawet od tysiącleci.

Czytaj dalej