Gdy zwierzęta mogły mówić Gdy zwierzęta mogły mówić
i
zdjęcie: Pedro Lastra/Unsplash
Marzenia o lepszym świecie

Gdy zwierzęta mogły mówić

Andrzej Szyjewski
Czyta się 7 minut

Wierzenia Khoisan, rdzennych mieszkańców Afryki Południowej, nie zmieniły się od tysiącleci. To opowieści o czasach, gdy czas nie istniał, wszystko było wszystkim, a na Ziemi wszelkie istoty żyły w harmonii.

Ludność San tworzy społeczności koczownicze, łowiecko-zbierackie, którym przewodzą starsi, doświadczeni mężczyźni (wyróżniający się łowcy), nie ma więc stałych wodzów ani trwale zespolonych gromad. Tereny łowieckie i źródła wody są włas­nością kolektywną i dawniej były bronione zbrojnie przed intruzami. Wydają się ogniwem pośrednim między najpierwotniejszymi a współczes­nymi mieszkańcami Afryki. Pierwotnie grupy te zamieszkiwały całą Afrykę od Sahary po Kalahari, ale przez grupy rolnicze i pasterskie zostały zepchnięte na południe. Obecnie zamieszkują słony step i tereny półpustynne południowej Afryki (w 1990 r. oceniano ich liczebność na 55 tys.). Wraz z Khoikhoi posługują się unikatowymi językami wykorzystującymi tzw. mlas­ki, czyli specyficzne dźwięki wydawane przez klaśnięcia językiem o podniebienie lub zęby. […] Potwierdzono, że ślady pobytu San w południowej Afryce datują się od co najmniej 2300 p.n.e. – niektórzy badacze cofają nawet do X tysiąclecia p.n.e., wskazując na odkrywane malowid­ła i ryty naskalne,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Żyć życzliwie Żyć życzliwie
i
„Szczęśliwa rodzina”, Giovanni Battista Torriglia / WikiArt (domena publiczna)"
Marzenia o lepszym świecie

Żyć życzliwie

Dagny Kurdwanowska

Oczywiście, że najlepiej wszystko zaczynać od poniedziałku, ale ta zasada nie dotyczy ćwiczeń życzliwości. Dobrze wdrożyć je od zaraz, choćby metodą małych kroków. One też mogą nas daleko zaprowadzić.

Gdyby szukać najprostszej definicji życzliwości, można by powiedzieć, że to rodzaj nastawienia, zgodnie z którym główną motywacją naszych działań jest chęć czynienia dobra. Składa się na nią wiele konkretnych zachowań, takich jak troska o drugiego człowieka (przy jednoczesnej trosce o siebie), uważność na potrzeby innych, współczucie i empatia, cierpliwość i wyrozumiałość, bezinteresowność, rezygnacja z oceniania, odwaga, otwartość i ciekawość.

Czytaj dalej