Pieśni wielorybów. „Świat musi to usłyszeć”
i
Zdjęcie: kadr z filmu „Pieśni wielorybów”, mat. dystrybutora
Marzenia o lepszym świecie

Pieśni wielorybów. „Świat musi to usłyszeć”

Mateusz Demski
Czyta się 20 minut

Zaczęło się od refleksji, że świat składa się z dźwięku.

Ta obserwacja, rozbrajająca w swej prostocie, dała początek jednemu z najbardziej niesłychanych odkryć w dziedzinie biologii i etologii.

Na pomysł zarejestrowania odgłosów wydawanych przez wieloryby wpadł amerykański biolog Roger Payne, który prowadził badania z udziałem ciem, starając się udowodnić, że owady te wytworzyły złożone formy komunikacji głosowej. W marcu 1967 r. usłyszał o wielorybie wyrzuconym przez ocean na plażę w pobliżu jego domu. Kiedy pojechał na miejsce, doznał szoku. Ktoś wykroił scyzorykiem na boku zwierzęcia własne inicjały i włożył niedopałek papierosa w otwór nosowy.

Był zimny, deszczowy wieczór. Payne stał długi czas w ulewie, wpatrując się w zwłoki. Tego dnia postanowił zmienić kierunek swoich naukowych prac.

Na trop wielorybich pieśni naprowadził go zaprzyjaźniony inżynier amerykańskiej marynarki wojennej, który nasłuchując radzieckich łodzi podwodnych na Bermudach, trafił na dziwne i bliżej nieznane dźwięki. Payne zabrał ze sobą taśmy do domu, przesłuchał ich setki razy. „Jest jakaś zagadka w tych dźwiękach” – zanotował. Po czym dodał: „Świat musi to usłyszeć”.

W 1967 r. powstaje pierwsze nagranie śpiewu wieloryba.

W 1977 r. pieśń poleci w kosmos na pokładzie sondy Voyager, która dziś znajduje się poza Układem Słonecznym, ponad 24 mld km od Ziemi.

Payne wydał pieśni także na płycie zatytułowanej Songs of the Humpback Whale, która rozeszła się w ponad 100 tys. egzemplarzy i trafiła na listę przebojów „Billboardu”. Od razu urosła ona do rangi mitu, stając się hymnem organizacji na rzecz ochrony wielorybów. Kiedy w 1972 r. przed Kongresem USA głosowano nad ustawą o zakazie komercyjnych połowów, aktywiści, zamiast wystąpić z orędziem, po prostu puścili nagranie śpiewu humbaka.

Kilka lat później płytę otrzyma 10,5 mln prenumeratorów „National Geographic”.

Nagranie Payne’a otwiera dokumentalny film Pieśni wielorybów w reżyserii Jeana-Alberta Lièvre’a. Ten dokumentalista i fotograf debiutował w latach 90., jako autor przyrodniczych programów telewizyjnych, które cieszyły się zawrotną sławą

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

12 doktorów w „Przekroju”
i
rysunek: Marek Raczkowski
Promienne zdrowie

12 doktorów w „Przekroju”

Przekrój

Jak żyć lepiej, pełniej i spokojniej? Pomogą w tym zalecenia najlepszych specjalistów na świecie.

Istnieje pewne powiedzenie przypisywane Charliemu Chaplinowi: „Sześciu najlepszych lekarzy na świecie: Słońce, Odpoczynek, Ćwiczenia, Dieta, Szacunek do samego siebie, Przyjaciele. Trzymaj się ich na wszystkich etapach swojego życia i ciesz się zdrowiem”. Chociaż tak naprawdę nie zostało ono wymyślone przez Chaplina, tylko pochodzi ze starej rymowanki, to jednak zawarta w nim lekarska metafora świetnie pasuje do tego, co robimy. Przy czym Klinikę „Przekroju” prowadzi nie sześciu, ale dwunastu doktorów.

Czytaj dalej