Ścieżka mądrości Buddy
i
Nicholas Roerich, „Rock Relief of Buddha”, WikiArt (domena publiczna)
Wiedza i niewiedza

Ścieżka mądrości Buddy

Tomasz Wiśniewski
Czyta się 6 minut

Podobnie jak inni wielcy nauczyciele ludzkości, Jezus czy Sokrates, Budda nie pozostawił po sobie żadnych tekstów. Historyczki oraz historycy Indii twierdzą, że pismo i alfabet w czasach Buddy nie były wystarczająco rozwinięte, a gdy dwa stulecia później, w III w. p.n.e., pojawił się alfabet brahmi, używano go do innych celów niż religijne czy filozoficzne.

Niemniej zgodnie z powszechną wiedzą Budda przez kilkadziesiąt lat nauczał, a pierwsze pokolenia buddystów najprawdopodobniej uczyły się na pamięć jego wypowiedzi. Najstarszy kanon pism buddyjskich, który dotrwał do naszych czasów – palijski – zapisano dopiero w I w. p.n.e., a więc kilkaset lat po śmierci Buddy. Najbardziej znanym tekstem zaliczanym do tego kanonu jest bez wątpienia Dhammapada.  Odkryto jego wersje sanskryckie, a także kilka przekładów chińskich oraz jeden tybetański, ale szczególnie w południowym buddyzmie uzyskał on status niejako „katechizmu” czy „modlitewnika”.

Dhammapada to też jeden z ostatn

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Po pierwsze: nie krzywdzić
i
rys. Daniel Mróz, archiwum „Przekroju”, montaż ilustracji
Wiedza i niewiedza

Po pierwsze: nie krzywdzić

Tomasz Wiśniewski

Indyjski dźinizm zakłada brak przemocy wobec wszelkich stworzeń, a jego wyznawcy rzeczywiście przestrzegają tej reguły.

Ptasi szpital w Starym Delhi, istniejący od 1929 r., mieści się na terenie świątyni digambarów, jednego z dwóch głównych odłamów dźinizmu. Utrzymuje się z darowizn wspólnoty. Codziennie zwożonych jest tam ponad 30 rannych lub chorych ptaków, najczęściej gołębi, które ucierpiały wskutek zderzenia z samochodami. Szpital nie przyjmuje jedynie ptaków drapieżnych, które mogłyby zaatakować innych pacjentów.

Czytaj dalej