Śląskie wulkany z Gondwany
i
Organy Wielisławskie na Pogórzu Kaczawskim (Sudety); zdjęcie: Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Świat + Ludzie, Ziemia

Śląskie wulkany z Gondwany

Marcin Kozłowski
Czyta się 7 minut

Przed Polakami, Niemcami, Czechami, Ślązakami, Celtami, kulturą łużycką i neandertalczykami Dolny Śląsk był krainą wulkanów, a niektóre z nich przywędrowały aż z półkuli południowej.

Marcin Kozłowski: Panie Profesorze, skąd tu te wulkany?

Dr hab. Marek Awdankiewicz: Dolny Śląsk to na geologicznej mapie Polski obszar dosyć wyjątkowy. Występujące tu skały świadczą o kilku okresach wzmożonej aktywności wulkanicznej w różnych warunkach. Wszystko zaczęło się około pół miliarda lat temu. Wtedy Dolny Śląsk nie istniał jeszcze jako zwarty obszar geograficzny. Kompleksy skalne, z których teraz się składa, powstawały najprawdopodobniej na półkuli południowej, a konkretnie na północnym obrzeżu Gondwany, ówczesnego superkontynentu.

I co się tam działo?

Przed ponad 500 mln lat litosfera, czyli zewnętrzna, sztywna powłoka Ziemi, ulegała w tym rejonie rozciąganiu w wyniku działania sił tektonicznych. To spowodowało, że pojawiały się w niej szczeliny, przez które magma bazaltowa płynęła w kierunku powierzchni, a czasem i na powierzchnię. Zapadnięty w wyniku tego rozciągania obszar, zwany ryf­tem, stopniowo wypełniała woda ze światowego oceanu.

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Wyprawy na lawy
i
Stromboli, zdjęcie: Steven W. Dengler (CC BY-SA 3.0)
Świat + Ludzie, Ziemia

Wyprawy na lawy

Hanna Bora

Kto chce połączyć podziw dla piękna i potęgi natury z dreszczem emocji i szczyptą strachu, jedzie oglądać aktywne wulkany: z krawędzi krateru, z sąsiedniego szczytu, z wody lub powietrza.

Wulkany są na wszystkich kontynentach – od Europy aż po Antarktydę. Jedno­cześnie fascynują i przerażają. Są zarówno dawcami życia (gleby wulkaniczne bywają wyjątkowo żyzne), jak i śmierci. Uświadamiają niszczycielską potęgę natury. Dla wielu religii wulkany to siedziby bogów, a wybuchy świadczą o ich gniewie.

Czytaj dalej