Stanisław Lubomirski: obłędnie bogaty
i
ilustracja: Cyryl Lechowicz
Wiedza i niewiedza

Stanisław Lubomirski: obłędnie bogaty

Adam Węgłowski
Czyta się 4 minuty

Nikt nie mógł uczyć Lubomirskich, jak się bawić. Kiedy zasłużony hetman i marszałek wielki koronny Jerzy Sebastian Lubomirski w 1661 r. wydawał swoją córkę Krystynę za Feliksa Potockiego, trwającą tydzień ucztę weselną przygotowywało 75 kucharzy. Na stoły trafiło 150 wieprzów i prosiąt, pół setki baranów, pięć tuzinów wołów, 300 cieląt, ponad 20 tys. sztuk drobiu i 12 tys. ryb, które popijano m.in. węgierskim winem z 270 beczek. Żeby to wszystko ogarnąć, przy stołach usługiwało 600 hajduków. Kto się bawił? Półtora tysiąca gości, oczywiście dobrze urodzonych. O część artystyczną martwić się nie musieli. Sam Lubomirski miał na swoim dworze 10 śpiewaków – w tym trzech „trzebieńców dyszkantowych”, czyli kastratów – oraz 20 muzykantów. A przecież Potoccy nie mogli być od niego gorsi.

Wszystko to działo się w 1661 r., w kraju wycieńczonym przecież wojnami ze Szwedami, Kozakami, Rosją i Siedmiogrodem. Tymczasem na dworze Lubomirskich w Łańcucie nie brakowało nawet sokolników i treserów rarogów. Nic dziwnego, bogactwem ustępowali tylko Radziwiłłom. Na swoim magnackim dworze trzymali w XVII w. dwóch zarządców, tyluż kapelanów, czterech sekretarzy, czterech krajczych, dwudziestu pokojowych i kilkadziesiąt pomniejszych sług. Dla bezpieczeństwa mieli też 200 dragonów (czyli kawalerzystów na modłę zachodnią) oraz 400 Węgrów

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Halszka Ostrogska: najbogatsza panna w Rzeczypospolitej
i
ilustracja: Cyryl Lechowicz
Wiedza i niewiedza

Halszka Ostrogska: najbogatsza panna w Rzeczypospolitej

Adam Węgłowski

W XVI w. nie było w państwie polsko-litewskim bogatszych magnatów nad Ostrogskich. Ci kniaziowie z Wołynia wiernie służyli kolejnym królom. To hetman Konstanty Ostrogski w 1514 r. powstrzymał pod Orszą olbrzymie wojska moskiewskie. Kto wie, czy nie zapobiegł tym samym rozbiorowi państwa Jagiellonów, który marzył się sąsiadom – carowi, cesarzowi i wielkiemu mistrzowi Krzyżaków. W zamian za oddanie jagiellońscy władcy poszerzali dobra i przywileje Ostrogskich.

Z czasem doszło do tego, że na początku XVII stulecia Konstanty Wasyl Ostrogski posiadał grubo ponad milion hektarów ziemi z 1300 wsiami oraz setką miast i zamków. Żył w takim przepychu, że nawet w podróże zabierał ze sobą srebrne i pozłacane talerze. Jego syn Janusz nie był gorszy. Zgromadził majątek wielkości dwóch rocznych budżetów państwa polsko-litewskiego. Magnat był de facto bogatszy od samego króla! Stać go było na samodzielne utrzymanie 20 tys. żołnierzy.

Czytaj dalej