Usnarz Górny
i
zdjęcie: Ewa Ostaszewska-Żuk/Helsińska Fundacja Praw Człowieka; dzięki uprzejmości autorki
Marzenia o lepszym świecie

Usnarz Górny

Piotr Stankiewicz
Czyta się 4 minuty

Kilka refleksji stoickich po wyjeździe na granicę z Białorusią. Pytanie to samo co zawsze: co robić?

Jak wiecie, stoicy dzielą wszystko na dwie kategorie. Do pierwszej wpadają te rzeczy i zdarzenia, które są od nas zależne w stu procentach. Do drugiej te, nad którymi nie mamy takiej kontroli. Realia są takie, że ogromna większość spraw mieści się – niestety czy stety – w tej drugiej szufladce. Tamże lądują geopolityka, losy państw, społeczeństw i planety jako całości. Nikt z nas nie może aktem myśli

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Cienka, żółta strużka
i
zdjęcie: Matt Hardy/Unsplash
Doznania

Cienka, żółta strużka

Rasha Habbal

O świcie tego dnia nie wiedziałam jeszcze, że moje życie zamknęło za sobą drzwi i na zawsze połknęło klucz, że nie cofnie się nawet o krok, że od tej chwili będę bez przerwy stała na palcach i że moje palce poznają, co znaczy być zawieszonym w próżni.

O piątej rano ostatniego piątku mojego życia Ward, zaledwie ośmioletni chłopiec, podszedł do mojego łóżka i wyciągnął paluszki w stronę mojej twarzy. Kiedy otworzyłam oczy, wyszeptał:

Czytaj dalej