Alergia na dźwięki Alergia na dźwięki
i
Jason Rosewell / Unsplash
Przemyślenia

Alergia na dźwięki

Iza Smelczyńska
Czyta się 4 minuty

Na łamach zimowego „Przekroju” przekonywałam, że słabość do konkretnych dźwięków ucieleśniająca się przyjemnym mrowieniem w okolicach głowy, szyi, ramion i innych wrażliwych miejsc to żadna dewiacja, lecz ASMR (Autonomous Sensory Meridian Response) – fenomen na pograniczu estetyki i fetyszyzmu.

Dźwięki szeptu czy drapania paznokciem po chropowatej powierzchni mogą tak spodobać się niektórym uszom, że mózg osiąga coś na kształt orgazmu. Jeśli po lekturze tamtego tekstu komukolwiek udało się znaleźć swój dźwiękowy punkt „G”, to pisarską misję mogę zaliczyć do udanych. Przyroda lubi jednak równowagę

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Szum z głębi trzewi Szum z głębi trzewi
i
zdjęcie: Sydney Russakov/Unsplash
Wiedza i niewiedza

Szum z głębi trzewi

Iza Smelczyńska

Sugerowane dźwięki w tle: szum wody.

Żyjemy w ciągłym szumie. Być może fakt ten umyka naszej uwadze, a to dlatego, że posiedliśmy niezwykłą łatwość akomodacji słuchu. Wszechobecność szumu sprawia, że w pewnym momencie najzwyczajniej „przestajemy go słyszeć” albo raczej – zwracać na niego uwagę. Szum klimatyzatora, lodówki czy wodospadu po jakimś czasie staje się całkiem przyjemnym towarzyszem dnia. Przysłuchując się dźwiękowemu krajobrazowi za oknem, łatwo stwierdzić, że więcej w nim odgłosów o niezidentyfikowanej melodii niż tych wybijających się, tj. klaksonów, sygnałów ambulansu czy szczekania psa. Owszem, na pierwszy rzut ucha można się z tą tezą nie zgodzić, bo przecież to właś­nie na czworonoga sąsiada, skrzypienie drzwi czy trąbienie skarżymy się częściej niż na jednostajne odgłosy – strumyka płynącego pod oknem, a nawet statycznego szumu silników samochodowych na trasie szybkiego ruchu.

Czytaj dalej