Morderstwo w stroju Myszki Miki
i
Market Street w Celebration, zdjęcie: Simonhardt93 (CC BY-SA 4.0)
Sztuka + Opowieści, Opowieści

Morderstwo w stroju Myszki Miki

Milena Trzcińska
Czyta się 7 minut

Mieszkanie w Celebration wymaga korzystania z podręcznika, który określa, jakiej wysokości powinien być trawnik, kiedy należy zdjąć ozdoby świąteczne z elewacji i jak ma wyglądać przedpole posiadłości.

Dzięki temu miasto prezentuje się perfekcyjnie – ścieżki są zadbane i czyste, trawniki równiutko przystrzyżone, z głośników ukrytych w palmach słychać muzykę, a mieszkańcy w stroju Myszki Miki wykonują drobne prace w ogrodzie. Tyle zostało z marzenia Walta Disneya o prototypowej idealnej społeczności. Tylko te morderstwa nie pasują… 

Tydzień po zamknięciu miejskiego kina w 2010 r. doszło do tajemniczego morderstwa: 58-letni Matteo Giovanditto, mieszkający samotnie z psem rasy chihuahua, został zaatakowany siekierą w swoim domu, kilka kroków od miejskiego lodowiska. Sprawcą był 30-letni David Murillo, który oskarżał mężczyznę o przemoc seksualną. Kilka dni później uzbrojony po zęby pilot Craig Foushee zabarykadował

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Mniej nie oznacza więcej, mniej oznacza dość
i
Wnętrze Farnsworth House, Mies van der Rohe, 1950 r.; zdjęcie: Victor Grigas (CC BY-SA 3.0)
Opowieści, Sztuka + Opowieści

Mniej nie oznacza więcej, mniej oznacza dość

Zygmunt Borawski

O tym, skąd wzięła się w architekturze moda na oszczędzanie i dlaczego współczesny minimalizm można porównać do lubrykantów, z Pierem Vittoriem Aurelim, włoskim architektem, nauczycielem akademickim i intelektualistą, rozmawia Zygmunt Borawski.

Zygmunt Borawski: Zatytułował Pan swoją książkę o minimalizmie Less is Enough.

Czytaj dalej