Niezwykle pouczająca lektura Niezwykle pouczająca lektura
Przemyślenia

Niezwykle pouczająca lektura

Tomasz Wiśniewski
Czyta się 1 minutę

Alexandra Blumenberg w swojej najnowsze książce dokonuje przede wszystkim niezwykle błyskotliwego spostrzeżenia: skoro od lat trzydziestych XX wieku, odkąd genialny Kurt Gödel wykazał niemożliwość zaksjomatyzowania matematyki, czyli odkąd liczba stała się czymś właściwie irracjonalnym i przyjmowanym za prawdę –jeśli można tak powiedzieć – na „piękne oczy", to powinniśmy wreszcie wyprowadzić stąd pewien oczywisty wniosek, które dotyczy każdego zachodniego naukowca (i każdego, kto posługuje się matematyką). Otóż jeśli ktoś próbuje przewidzieć jakieś zjawisko (coś irracjonalnego) za pomocą matematyki (czegoś irracjonalnego) to właściwie… wieszczy.

Nie ma więc właściwie różnicy, zdaniem austriackiej uczonej, pomiędzy nowoczesną fizyką a wróżeniem z fusów, wróżeniem ze spalonej skorupy żółwia, z rzutu kośćmi czy monetą. I w jednym i drugim przypadku metoda pełni funkcje wróżbiarskiego instrumentu, którego zasad koniec końców nie rozumiemy, ale który daje nam komfort rozumienia.

Niezwykle pouczająca lektura, która celnie punktuje bufonadę człowieka zachodu. Książka Blumenberg umożliwia wyjścia poza naszą ograniczającą arogancję, wykluczającą twórczą integrację różnych prób w celu ostatecznego zburzenia muru dzielącego nas od przyszłości.

Czytaj również:

„Brain Damage” Stephen Queen – recenzja „Brain Damage” Stephen Queen – recenzja
i
zdjęcie: Rey Seven/Unsplash
Rozmaitości

„Brain Damage” Stephen Queen – recenzja

Tomasz Wiśniewski

Najnowsze dzieło mistrza powieści psychologicznej nie przynosi rozczarowania. To historia profesora filozofii i neurobiologii, który pod wpływem Drzwi percepcji miał podjąć niezwykle radykalne decyzje życiowe. W swoim słynnym eseju Aldous Huxley sformułował hipotezę, zgodnie z którą narkotyki ujawniają prawdziwą naturę rzeczywistości, na co dzień niedostrzegalną, nasz mózg bowiem – zorientowany na cele praktyczne i radzenie sobie w środowisku – hamuje dostęp do wyższego poznania. Psychodeliki zaś chwilowo wyłączają te naturalne blokady.

Bohater powieści Queena uparcie twierdzi, że jeśli chce dotrzeć do prawdy o rzeczywistości i doświadczyć jej w pełni, musi zrezygnować ze swojego mózgu.

Czytaj dalej