padahastasana padahastasana
i
ilustracja: Marek Raczkowski
Doznania

padahastasana

Joanna Roszak
Czyta się 5 minut

padahastasana

kot siedzi przy oknie jak jogin
ja piszę
magia powstawania z niczego
podczas gdy ulatnia się ziemia
z ciała na ciało z ciała na kartkę
z kartki na kartkę
 
kiedy piszę wiersz
kot poluje na własny ogon
później na cień przesuwający się wraz z
drzwiami
bierze w zęby ołówek i ucieka
 
czy naprawdę wiersz pisze się ze słów
czy z polowania na cień


Komentarz autorki:

Podczas prowadzonych przeze mnie warsztatów pisarskich – już po publikacji tego tekstu – jeden z uczestników

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Frirajdek Frirajdek
i
Johann Bayer, „Pegasus” (domena publiczna)
Doznania

Frirajdek

Pegaz, gazu!
Marcin Orliński

W tej odsłonie rubryki Pegaz, gazu! biorę na warsztat sporty zimowe.

Jakie reguły rządzą nowym gatunkiem? Jeśli mamy już się ślizgać lub szusować, róbmy to do rytmu – proponuję dwuwersowe, ułożone naprzemiennie strofy. Taki slalom przez zwrotki – raz zwrot w lewo, raz w prawo. Długość wersu: pięć sylab, długość utworu: dowolna, freeride. Co istotne, nie podchodźmy do sportowych i literackich wyzwań zbyt poważnie.

Czytaj dalej