MARIA w Borku: „Czy jak się je, można założyć nogę na nogę?”.– Można. Ale jeść w tej pozycji bardzo niewygodnie. Więc lepiej nie zakładać.
RENIA w Zabrzu: „Gdy włożę buty na wysokim obcasie, jestem wyższa od niego. Uważam więc, że nasze małżeństwo byłoby niedobrane…”.– Pogląd, iż mąż musi być wyższy, jest wprawdzie rozpowszechniony, lecz wyłącznie wśród osób do lat 19. Na pewno też nie masz, Reniu, więcej? Ale postaraj się spojrzeć na tę sprawę tak, jak gdybyś miała lat 30. A poza tym, dlaczego upierać się przy wysokich obcasach? Płaskie są bardzo modne.
Z.C. w Pile: „W jakim porządku się witać, przychodząc z wizytą do narzeczonej, która mieszka z rodzicami?”.– Naprzód z mamą, potem z narzeczoną, na końcu z ojcem. „Czy wypada przy witaniu się i żegnaniu z narzeczoną całować ją w obecności rodziców?”.– Owszem. W policzek.
ZYGMUNT S. w W-wie: „Poznałem dwie koleżanki lat 20 i 20 i pół. Ładne i inteligentne, ale zachowują się w stosunku do mnie trochę dziwnie, a nawet może ironicznie. Mam lat 41. Czy to dlatego?”. – Sądzę, że dlatego. Młodym niewiastom pewno wydaje się pan bardzo wiekowy. Na upartego mógłby pan być ich ojcem. Może nawet wstydzą się swoich rówieśników, że z takim „starym” idą do kina. Smutne trochę, ale prawdziwe.
Fragment tekstu z nr. 564/1956 r., s. 10. Całość możesz przeczytać w naszym archiwum.