KATARZYNA Z. w Poznaniu: „Czy należy do dobrego tonu pożyczanie przez znajomych i nieoddawanie pism ilustrowanych? Dla kompletującego roczniki jest to udręka. Jak odmówić?”.– Radzę zaraz po przeczytaniu składać egzemplarz na kupkę na półce, niech znika z oczu, to nie będą się napierali. Jeśli będą, mówić: „Włączyłam już do kompletu”, powinno wystarczyć. Teoretycznie, bo w praktyce zawsze udaje się ludziom wynieść coś na wieczne nieoddanie. U nas w redakcji tylko roczniki nudnych pism są kompletne.
Fragment tekstu z nr. 912/1962 r., s. 13. Całość możesz przeczytać w naszym archiwum.