Przez okulary Sławomira Mrożka: Zatrucie jogi

Z archiwum „Przekroju”
Sławomir Mrożek
Czyta się 1 minutę

Fatalny i godny pożałowania wypadek zdarzył się onegdaj w Hotelu Bristol. Przebywający u nas gościnnie joga, pan Hasena-Yhy-Sawa, uległ poważnemu zatruciu podczas uprawiania normalnych ćwiczeń jogów, polegających między innymi na systemie wdechów, które mają na celu pobieranie z atmosfery mistycznej substancji życiodajnej, zwanej praną. Jak się okazało, prana była nieświeża.

Fragment tekstu z nr. 829/1961, s. 6. Całość możesz przeczytać w naszym archiwum.

Czytaj również:

Przekrój przez 8 dekad (a nawet ciut więcej!)

Przekrój

Już od ponad 80 lat „Przekrój” bawi, zaskakuje oraz inspiruje kolejne pokolenia.

Przygotowaliśmy dla Państwa kolaż, na który składają się fragmenty tekstów z kolejnych lat. Jak widać poniżej, biegnie to chronologicznie. Dokonując wyborów, staraliśmy się złapać ducha „Przekroju”, choć wiadomo, że to syzyfowa praca (archiwum liczy grubo ponad 3000 numerów – to setki tysięcy treści stworzonych przez rzesze autorów). Zadanie tym trudniejsze, że nie składamy albumu, lecz zaledwie tuzin rozkładówek zbudowanych z małych cegiełek.

Czytaj dalej