Akceptacja pewnych stanów wymaga odwagi Akceptacja pewnych stanów wymaga odwagi
Opowieści

Akceptacja pewnych stanów wymaga odwagi

Iza Smelczyńska
Czyta się 5 minut

WIDT to duet audiowizualny, zrodzony ze współpracy dwóch sióstr – Antoniny Nowackiej (głos) i Bogumiły Piotrowskiej (wizualizacje generowane w czasie rzeczywistym). Łączy je oryginalność, zamiłowanie do radykalnej psychodelii i bezkompromisowość. Swój najnowszy projekt z Christophem de Babalon zobaczymy na krakowskim Unsoundzie. 

 

W jednym z wywiadów wspomniałyście, że „zależy wam na tym, aby wasze działania były jak najmniej zorientowane na jakiś konkretny rynek czy branżę”…

Bogumiła Piotrowska: Wszystkie branże działają na konkretnych zasadach, bazując na określonym systemie selekcji podług jakiejś estetyki, medium czy środków wyrazu. Występując na festiwalach muzycznych czy pojawiając się w prasie muzycznej, prezentujemy swoją twórczość w kontekście branży muzycznej, a to zawsze jest jakiś niepełny obraz tego,

Informacja

Twoja pula treści dostępnych bezpłatnie w tym miesiącu już się skończyła. Nie martw się! Słuchaj i czytaj bez ograniczeń – zapraszamy do prenumeraty cyfrowej, dzięki której będziesz mieć dostęp do wszystkich treści na przekroj.org. Jeśli masz już aktywną prenumeratę cyfrową, zaloguj się, by kontynuować.

Subskrybuj

Czytaj również:

Blues Blues
i
Muzycy uliczni w West Memphis, Arkansas, zdjęcie: Ben Shahn, październik 1935 r., The New York Public Library (domena publiczna)
Doznania

Blues

Z Archiwum „Przekroju”
Jan Poprawa

Jest głosem samotnego robotnika na polu, matki i dziecka, skargi niewolnika, szlochem kochanka bez dziewczyny i dziewczyny bez miłości, chórem głosów wnoszących się nad polem wraz z szarpnięciem struny gitary, smutną pieśnią dobiegającą z szuwaru przy samotnym szlaku żelaznej drogi.
(Ramsey Jr)

Oto jeden z najprzedziwniejszych i najżywotniejszych gatunków artystycznych naszych czasów. I jedna z największych zagadek. Blues.
Zaintrygował badaczy, zapłodnił poetów. Nade wszystko jednak zdobył własne audytorium. Słuchaczy-wyznawców, którzy śmiało mogą powtórzyć za czarnoskórym śpiewakiem: Jest we mnie blues.

Czytaj dalej