Cukier, sól, mocne kolory, duże rozmiary, skaczące piksele. Różne substancje, ten sam mechanizm – superbodźce pobudzają układ nagrody intensywniej, niż natura kiedykolwiek przewidziała.
Branże spożywcza i technologiczna wykorzystują wiedzę o biochemii mózgu, by tworzyć produkty, którym trudno się oprzeć. Są smaczniejsze, bardziej kolorowe, mocniej angażujące. Słowem: uzależniające. W tym celu sięga się po sztucznie wzmocnione bodźce, które wywołują reakcje o sile, jakiej nasza natura wcześniej nie znała. To zjawisko działa na naszą niekorzyść – prowadzi do osłabienia samokontroli oraz pogorszenia zdrowia psychicznego i fizycznego. Po pierwsze: warto zdać sobie sprawę z jego istnienia. Po drugie: można świadomie kształtować swoje nawyki i krytycznie oceniać pragnienia.
Marta Anna Zabłocka: Czym dokładnie są superbodźce i dlaczego tak trudno im się oprzeć?
Nicklas Brendborg: Zacznijmy od początku. Pojęcie to wprowadził do nauki holenderski biolog Nikolaas Tinbergen, który badał zwierzęta – głównie ptaki i ryby – próbując zrozumieć ich zachowania. W jednym z eksperymentów nad ostrygojadami przygotował sztuczne, gipsowe wersje ich jaj. Ptak ten znosi jaja o delikatnym, niebieskawozielonkawym kolorze, podczas gdy on przygotował jasnoniebieskie, bardziej jaskrawe i zdecydowanie większe. Okazało się, że ptaki wolały sztuczne jaja zamiast własnych, wybierały więc superbodziec.
Powód był prosty: zwierzęta te stawiały na większe oraz intensywniej zabarwione jaja, bo im zdrowsza samica, tym więcej energii może poświęcić na stworzenie mocniejszego pigmentu i większego jaja. Kolor i wielkość są więc symbolem jego zdrowia.
Ptaki ulegały superbodźcom, mimo że istniało fizyczne ograniczenie – nie mogły przecież znieść jaja pięć razy większego od siebie. Chociaż takie okazy nie miały prawa powstać w naturze, ostrygojady kierowały się zasadą: „Im większe, im kolor bardziej intensywny, tym lepsze”.
Nie da się ukryć – im intensywniejszy bodziec, tym silniej mu ulegamy. Tylko dlaczego zwierzęta nabierają się na jawne oszustwo?
Mamy też podobne badania na rybach – są takie małe rybki, które przyciąga kolor czerwony, ponieważ same są czerwone. Jeśli wystrugasz drewnianą rybkę, trochę większą niż prawdziwa, pomalujesz ją na czerwono i wrzucisz do wody – zareagują właśnie na nią.
Kiedy słys